Gospodarskie wizyty w FAM

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 17-04-2009, 00:00

Pańskie oko konia tuczy — z takiego założenia wyszły władze holdingu, rozpoczynając objazd po spółkach zależnych.

Pańskie oko konia tuczy — z takiego założenia wyszły władze holdingu, rozpoczynając objazd po spółkach zależnych.

Formalnie od 1 kwietnia stery w FAM przejął nowy zarząd. Prezes Dariusz Zieliński i wiceprezes Paweł Hordyński zakasali rękawy i zabrali się za przegląd sytuacji w grupie. Na pierwszy ogień poszła nowa cynkownia w Rawie Mazowieckiej.

— Wiążemy z tym segmentem duże nadzieje. Jest kierowany przez świetnego specjalistę i widzimy tam znaczny potencjał rozwoju — mówi Dariusz Zieliński.

Docelowo FAM ma skupić się właśnie na działalności cynkowniczej, bo to najbardziej rentowny segment jego biznesu. Ale nie jedyny — w holdingu są też spółki działające w segmencie odlewniczym, tkanin polipropylenowych i konstrukcji przemysłowych. Trwa w nich restrukturyzacja.

— Na razie jesteśmy na etapie przeglądania dokumentów — sprawozdań finansowych, budżetów. Następnie, z takim przygotowaniem, wyruszymy w teren. Będziemy oglądać wszystkie zakłady i spotykać się z zarządami spółek zależnych — informuje Paweł Hordyński odpowiedzialny w FAM za kwestie finansowe.

Nowemu zarządowi zależy na określeniu perspektyw spółek zależnych.

— Do tej pory pracowano na budżetach rocznych. Nam zależy na szerszym spojrzeniu na te biznesy, z perspektywą — powiedzmy — trzech lat — tłumaczy Dariusz Zieliński.

Od wyników tego spojrzenia zależeć będzie, czy i ewentualnie które spółki zostaną w grupie kapitałowej. Docelowo biznesy inne niż cynkowniczy mają znaleźć nowych właścicieli.

— Sytuacja finansowa grupy jest na tyle stabilna, że nie musimy żadnej ze spółek szybko sprzedawać. Chcemy to zrobić z głową, dokończyć najpierw restrukturyzację i zastanowić się nad perspektywami — zaznacza Paweł Hordyński.

Założenie restrukturyzacji było takie, że wszystkie spółki z grupy FAM będą w tym roku rentowne. Nowy zarząd podkreśla jednak, że nie jest to stuprocentowo pewne.

— Chociażby dlatego, że w docelowej strukturze kosztowej będziemy pracować właściwie dopiero od połowy roku — mówi Dariusz Zieliński.

Podobnie jak rada nadzorcza, kierownictwo jest zdania, że w nowej strategii FAM (jej zarys będzie gotowy do końca kwartału) nie ma miejsca na połączenie z Ponarem. Na razie wstrzymano też skup akcji własnych.

— Nie dostrzegamy jednoznacznych argumentów za tym, by wydawać w tym momencie gotówkę na buy back — przyznaje Paweł Hordyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu