Czytasz dzięki

GPW: bez większych zmian na otwarciu

(Artur Szymański)
opublikowano: 24-08-2005, 09:46

Początek środowej sesji na GPW może przynieść małe spadki cen akcji, w ślad za nienajlepszymi otwarciami rynków zachodnioeuropejskich i węgierskim. Kontrakty terminowe na WIG20 także sugerują słaby początek sesji na rynku kasowym.

Początek środowej sesji na GPW może przynieść małe spadki cen akcji, w ślad za nienajlepszymi otwarciami rynków zachodnioeuropejskich i węgierskiego. Kontrakty terminowe na WIG20 także sugerują słaby początek sesji na rynku kasowym.

Ruchy indeksów w ostatnich pięciu dniach nie mają znaczenia, bo nie ma obrotów. Bez aktywności inwestorów zagranicznych z warszawskiej giełdy wieje śmiertelną nudą. Niestety, nie sposób przewidzieć kiedy zagranica znów zacznie „mieszać” na GPW. To po prostu nieprzewidywalne. Nie ma wyjścia, trzeba czekać.

Wczoraj przez większą część sesji handlu prawie nie było. Dopiero w ostatnich dwóch godzinach notowań pojawiła się pierwsza jaskółka jako takiego ożywienia. Wyprowadzono odbicie, co nie było trudne przy tak płytkim rynku.

W każdym bądź razie na wykresie WIG20 powstała już druga w ostatnich trzech dniach świeca o płaskim korpusie i dość długim dolnym cieniu. Pokazuje ona, że choć rynek był na minusie, to jednak niedźwiedziom nie starczyło siły do zamknięcia dnia poniżej poziomu jego otwarcia. O niczym to wprawdzie jeszcze nie przesądza, ale może być zapowiedzią większej aktywności kupujących. Na tę miłą dla oka teorię trzeba jednak brać poprawkę bardzo małych obrotów. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane