GPW: Czas na odpoczynek po dwóch dniach forsownej wspinaczki

(Artur Szymański)
opublikowano: 21-02-2006, 17:05

Wtorkową sesję na GPW inwestorzy wykorzystali do odpoczynku po dwóch poprzednich bardzo udanych dniach, w trakcie których WIG20 zyskał prawie 145 pkt, czyli 5,2 proc. Po takim wzroście rynkowi należała się chwila na złapanie drugiego oddechu. Indeks największych spółek stracił na zamknięciu 0,3 proc. Jednak 14-proc. spadek obrotów każe potraktować to tylko jako płytką korektę.

Wtorkową sesję na GPW inwestorzy wykorzystali do odpoczynku po dwóch poprzednich bardzo udanych dniach, w trakcie których WIG20 zyskał prawie 145 pkt, czyli 5,2 proc. Po takim wzroście rynkowi należała się chwila na złapanie drugiego oddechu. Indeks największych spółek stracił na zamknięciu 0,3 proc. Jednak 14-proc. spadek obrotów każe potraktować to tylko jako płytką korektę. Widać zresztą było, że kupujący trzymają rękę na jej pulsie.

Druga sesja tygodnia upłynęła w spokojnej atmosferze, co nie znaczy, że brakowało okazji do przyzwoitych zarobków. Tych jednak trzeba było szukać w licznym gronie małych spółek. Giganci nie dali dużo zarobić. Kurs BRE Banku, najlepszego w gronie blue chipów pod względem stopy zwrotu, poszedł w górę raptem o 2,1 proc. kończąc sesję na poziomie 196 zł. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zatwierdził fuzję funduszy emerytalnych PZU i Skarbiec Emerytura, który BRE sprzedało PZU pod koniec listopada 2005 r.

Do udanych zaliczyć mogą wtorek akcjonariusze Grupy Kęty, której akcje zdrożały o 1,3 proc. do 120,5 zł. Zwracają uwagę duże obroty prawie 29 mln zł. To zasługa komunikatu o odzyskaniu 80 proc. mocy produkcyjnych segmentu opakowań giętkich sprzed pożaru, który miesiąc temu strawił część instalacji spółki.

Akcjonariusze Pekao i Banku BPH bez entuzjazmu przyjęli do wiadomości wyższe od oczekiwań analityków wyniki za IV kwartał. Skonsolidowany zysk netto pierwszego z banków wzrósł w ubiegłym kwartale o 28 proc. do 406 mln zł. Średnia prognoz wynosiła 393 mln zł. Po czterech kwartałach 2005 r. zysk wyniósł 1,53 mld zł, co oznacza wzrost o 16,8 proc. Jest najwyższy w historii.

Zysk netto grupy Banku BPH wzrósł w IV kwartale o 53 proc. do 311 mln zł z 203 mln zł rok wcześniej. Analitycy oczekiwali wyniku netto rzędu 302,8 mln zł. Po czterech kwartałach grupa BPH zarobiła na czysto 1,02 mld zł, czyli 34,5 proc. więcej niż przed rokiem. Bardzo dobre wyniki inwestorzy uwzględnili w cenie akcji dzień wcześniej, kiedy to kurs osiągnął rekordowo wysoki poziom 795 zł. We wtorek natomiast zrealizowali ułamek zysków, na zamknięciu akcje BPH potaniały do 790 zł, czyli o 0,6 proc.

Także w przypadku Pekao wyniki kwartalne dyskontowane były wcześniej. Od czwartku do poniedziałku kurs poszedł górę o 8,4 proc. Opublikowany we wtorek przed sesją raport z dokonań poprzedniego kwartału stał się bodźcem do umiarkowanej konsumpcji zysków. Na finiszu za akcję Pekao płacono 179 zł, a więc 1,1 proc. mniej niż dzień wcześniej.

Z największych spółek słabo wypadł PKN Orlen, którego akcje straciły na wartości 2,6 proc. przy najwyższych na rynku obrotach 135 mln zł. Nie ma to uzasadnienia w cenie ropy naftowej, której kurs kontynuował odbicie po wcześniejszych kilku dniach spadków. Inwestorów mogło jednak zaniepokoić odstąpienie przez płocki koncern od umów przewidujących możliwość sprzedaży akcji spółek zależnych Unipetrolu spółce Agrofert. Za jeden walor we wtorek płacono 63,1 zł.

Pierwsze dwie sesje tego tygodnia to okres żniw dla akcjonariuszy Novity. Kurs spółki dosłownie eksplodował po publikacji ambitnej prognozy wyników na 2006 r., zakładającej 11-krotne zwiększenie zysku netto. W ciągu dwóch dni notowania poszybowały o ponad 47 proc., z czego dziś o 15,6 proc. do poziomu 14,45 zł.

Dobrą passa Novity udzieliła się notowaniom branżowego konkurenta – Lenteksowi. Wtorek przyniósł ponad 11-proc. zwyżkę producenta wykładzin. Wysokich lotów z początku sesji nie utrzymał natomiast drugi z wczorajszych bohaterów, Mediatel. Z początku kurs spółki piął się równo z Novitą, ale potem akcjonariuszy dopadła zadyszka. Na finiszu sesji notowania Mediatelu spadły o 4 proc. do 41,3 zł.

Trzeci kolejny dzień mocno rósł kurs Mostostal Zabrze, na zamknięciu zwyżka wyniosła 8,1 proc., za akcję płacono 3,22 zł. W poniedziałek po sesji spółka poinformowała o zawarciu kontraktu opiewającego na 8,8 mln USD, którego przedmiotem są prace montażowe i dostawa sprzętu przy rozbudowie huty aluminium w Norwegii. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane