GPW: czwartkowa sesja nie wniosła wiele zmian

opublikowano: 06-03-2003, 16:45

Czwartkowa sesja nie wniosła nic nowego do obrazu rynku. WIG20 otworzył się na poziomie 1067 pkt., zaledwie o 0,3 proc. poniżej ostatniego zamknięcia. W ostatnich minutach czwartkowych notowań znów znalazł się w pobliżu tego poziomu.

Pierwsza cześć sesji na GPW toczyła się w dobrych nastrojach. Po minimalnym spadku na otwarciu indeksy ruszyły w górę i utrzymywały wzrosty. Sprzyjały temu niewielkie zwyżki na największych europejskich giełdach, wywołane oczekiwaniem na cięcie stóp przez Europejski Bank Centralny (ECB). Większe ożywienie na warszawskim parkiecie pojawiło się krótko przed decyzją ECB. Indeksy ruszyły w górę. Gdy okazało się, że cięcie stóp o zaledwie 0,25 proc. wywołało rozczarowanie i spadki na europejskich giełdach, pogorszyły się również nastroje w Warszawie. Kolejnym złym sygnałem okazały się dane z USA. Nieoczekiwane pogorszenie sytuacji na rynku pracy zapowiadało spadki na Wall Street. Krajowi inwestorzy zareagowali na to zwiększoną podażą papierów. WIG20 w dość szybkim tempie stracił całą dzienną zdobycz punktową i znalazł się w pobliżu poziomu, z którego wystartował. Zniżki na otwarciu notowań za oceanem nie pozwoliły już na zmianę sytuacji na GPW.

Największe obroty zanotowano w czwartek na akcjach TP SA. Kurs spółki przez całą sesję utrzymywał się w pobliżu poziomu ostatniego zamknięcia. Widać, że podaż akcji telekomu związana z obawami dotyczącymi obdarowywania nimi spółek i agencji przez Skarb Państwa, wyczerpała się. Było to już widać na poprzedniej sesji, kiedy papiery TP SA straciły umiarkowanie na wartości mimo wiadomości o podtrzymaniu rekomendacji ich sprzedaży przez Merrill Lynch.

Od niedawnych kłopotów TP SA nie jest wciąż wolny KGHM. Obawy, że to właśnie jego akcje mogą służyć MSP do dokapitalizowania Agencji Rozwoju Przemysłu wywołały duży spadek ich ceny na środowej sesji. W czwartek w pierwszej części notowań papiery lubińskiego koncernu drożały. Uspokajająco brzmiała wypowiedź prezesa Speczika, który powiedział iż nic mu nie wiadomo, aby MSP planowało zmniejszać posiadany pakiet 44 proc. akcji spółki. Niestety, ostatnia faza notowań przyniosła zwiększoną podaż papierów KGHM. Na rynek zaczęły trafiać duże i tanie pakiety akcji spółki.

Po stronie spadków znów znalazł się Prokom. Zdaniem części analityków, powodem wyprzedaży akcji spółki jest przebicie przez ich kurs wsparcia na poziomie 123 zł.

Zdrożały akcje Banku Millennium. W czwartek jego prezes podtrzymał zamiar realizacji średniookresowej strategii banku. Jednym z jej celów jest poprawa zwrotu na kapitale do ponad 20 proc. z ubiegłorocznych 11,5 proc. Wskaźnik kosztów do dochodów ma tymczasem spaść do poniżej 60 proc. W ubiegłym roku sięgał 63,4 proc. Millenium chce również rozwinąć segment klientów zamożnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw.

Przez cała sesję drożały akcje Fratschach Świecie. Utrzymujący się od dłuższego czasu wzrost ich kursu to prawdopodobnie zasługa zarówno dobrych wyników, uznanej za bezpieczną branży, w której działa spółka, jak i niewielkiego free float.

Rekordowo zdrożały akcje Strzeleca. To prawdopodobnie reakcja na wiadomość o porozumieniu browaru z Pekao w sprawie zmian w planie spłaty zobowiązań. Wcześniej akcje Strzelca mocno taniały w związku z raportem audytora, który zwracał uwagę na znaczny wzrost zadłużenia krótkoterminowego spółki.

Wysokie obroty zanotowano na akcjach PGF. To jednak rezultat jednej transakcji, w której właściciela zmieniło 100 tys. akcji spółki.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: czwartkowa sesja nie wniosła wiele zmian