GPW: gracze trzymają nerwy na wodzy, czekają na wytyczne z USA

09-02-2007, 17:59

Piątkowa sesja uspokoiła nerwową atmosferę towarzyszącą czwartkowym notowaniom na GPW. WIG20 odbił na 0,31 proc. co jednak trudno nazwać inaczej niż tylko zatrzymaniem spadku.

Piątkowa sesja uspokoiła nerwową atmosferę towarzyszącą czwartkowym notowaniom na GPW. WIG20 odbił na 0,31 proc. co jednak trudno nazwać inaczej niż tylko zatrzymaniem spadku.

Zwłaszcza że o 100 mln zł względem czwartkowej sesji spadła wartość obrotów w gronie największych spółek tworzących indeks WIG20. W najwyższym punkcie piątkowej sesji wartość indeksu blue chipów nie sięgnęła nawet połowy czarnego korpusu uformowanego na wykresie dzień wcześniej. Piątkową sesję można określić jako odbicie bez większego przekonania.

Pozytywnie natomiast należy ocenić fakt, że obrońcy rynku nie dopuścili do testu bariery 3400 pkt, choć na początku sesji niedźwiedzie zdradzały takie zamiary. Wydaje się, że rozwój trendu w Warszawie będzie zależał - tak jak i w ostatnich tygodniach - od rozwoju sytuacji na giełdach światowych ze szczególnym naciskiem na Wall Street. W tym kontekście należy wspomnieć o udanym początku piątkowych notowań tamże.

O ile barometr kondycji giełdowych gigantów nie wychylił się mocno w górę, o tyle rozhuśtały się wskaźniki koniunktury spółek małych i średnich. W piątek MIDWIG i WIRR poszły w górę odpowiednio o 1,5 proc. oraz 2,2 proc., po tym jak dzień wcześniej straciły na wartości 3,3 proc. i 4,1 proc. Generalnie mijający tydzień nie był korzystny dla posiadaczy akcji. Najmocniej na wartości 3,01 proc. stracił WIG20.

Głównie za sprawą dużych spadków cen akcji Telekomunikacji Polskiej, a także TVN. Maciej Witucki, szef narodowego operatora ma powody do łamania sobie głowy. Zaostrza się spór z UKE, która nie składa broni w staraniach o ukaranie TP rekordową grzywną. Dominującej pozycji spółki w Polsce może też zagrozić wejście rosyjskiego koncernu Sistema. Toteż nie dziwi spadek notowań TP o 6,95 proc. w ciągu tygodnia.

Niewiele mniej, bo o 6,9 proc. w dół poszła wycena akcji telewizji TVN. W poniedziałek inwestorzy bez powodzenia próbowali poprawić rekord notowań 28,3 zł z 19 stycznia. Fiasko podcięło skrzydła bykom stając się przyczynkiem dla bardziej zdecydowanej korekty kursu medialnej firmy. Skorzystał na tym konkurent z branży, Agora.

We wtorek medialna spółka, której szefem jest Wanda Rapaczyńska publikuje wyniki za IV kwartał. Analitycy spodziewają się znacznej ich poprawy względem poprzednich kwartałów ze względu na ożywienie na rynku reklamowym w ostatnich trzech miesiącach 2006 r. W perspektywie tygodnia akcjonariusze Agory wzbogacili się o 5,2 proc.

Nieźle wypadł Bioton z 3,5-proc. zwyżką od poprzedniego piątku. W tym tygodniu notowaniami akcji biotechnologicznej firmy zarządzanej przez Adama Wilczęgę rządziły głównie czynniki techniczne. Przed tygodniem kurs wybronił się przed spadkiem poniżej 2 zł, co dało graczom impuls do wyprowadzenia odbicia. Wyniki Biotonu poznamy dopiero 1 marca.  ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: gracze trzymają nerwy na wodzy, czekają na wytyczne z USA