GPW: huśtawka nastrojów buja indeksami

Artur Szymański
02-10-2003, 11:16

Początek dzisiejszej sesji rozpoczął się, zgodnie z oczekiwaniami obserwatorów, od wzrostów. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 1499,9 pkt., czyli o 1,34 proc. wyższym od zamknięcia sesji środowej. Wysokie otwarcie podbudowało stronę popytową i już po kilku minutach indeks przebił psychologiczną barierę 1500 pkt. Nie powiodło się jednak podejście pod opór na 1510 pkt. Po godzinie handlu podaż sprowadziła indeks w pobliże porannego minimum. Popyt broni się w tym rejonie. Dobrze zaczęły sesję banki. Po niespełna godzinie handlu około 2 proc. zyskują Pekao SA i BZ WBK. Drożeją także akcje TP SA i PKN Orlen - sprawców wczorajszego osłabienia wzrostów pod koniec sesji. Akcje Telekomunikacji zyskują dziś 2,2 proc. przy umiarkowanych obrotach rzędu 6 mln zł. Nieco chętniej inwestorzy wymieniają papiery płockiej petrochemii. Tu obroty są wyższe o 1 mln zł, ale kurs rośnie w wolniejszym tempie, bo o 0,8 proc. Wzrostom przewodzi Świecie, którego akcje drożeją już o 5 proc. Aktywny popyt widać w sektorze IT. Akcje spółek informatycznych odreagowują silne przeceny sprzed kilku dni. Softbank drożeje o ponad 4 proc., Comarch o 3,5 proc., a Prokom o 1,8 proc. Wzmacnia je silna zwyżka Nasdaqa na wczorajszej sesji za oceanem. Przypomnijmy, że Nasdaq zakończył dzięn na poziomie 1832,25 pkt., zwiększając wartość o 2,5 proc. Ponad 2 proc. zyskał także Dow Jones i zamknął się na poziomie 9469,2 pkt. Na plusach zakończyły sesje indeksy giełd we Frankfurcie, Paryżu, Londynie i Tokio. Dziś potwierdza się teza, że popyt ujawniony w środę szybko się nie ulotni. Czwartkowe sesje w Europie rozpoczęły się od zwyżek, aczkolwiek gracze zachowują ostrożność. Na dziś i jutro przewidziano bowiem publikację danych z amerykańskiego rynku pracy - kluczowego dla dalszego ożywienia gospodarczego w USA. Optymistyczne przesłanki zza granicy dla wzrostów na GPW, wzmacniają też informacje płynące z rynków walutowych. Wprawdzie złoty nieznacznie stracił do euro na dzisiejszym otwarciu, ale przebiegło ono bardzo spokojnie. Widać, że po ostatnich zawirowaniach na rynku walutowym inwestorzy powściągnęli nerwy. W opinii dealerów, złoty będzie się teraz wahać w ograniczonym zakresie do czasu opublikowania przez rząd (w najbliższy wtorek) szczegółów planu cięć wydatków. Dziś rynek czeka na aukcję 10-tygodniowych bonów skarbowych. Nie wydaje się aby resort finansów miał kłopoty z popytem, po tym jak bank centralny zwiększył płynność sektora obniżając stopę rezerw obowiązkowych. Wczoraj sukcesem zakończyła się aukcja dwuletnich obligacji skarbu państwa o wartości 2,9 mld zł. Sprzedano całą pulę papierów, przy czym popyt wyniósł blisko 5,58 mld zł i był wyższy od górnej granicy oczekiwań analityków. Artur Szymański

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: huśtawka nastrojów buja indeksami