GPW: Indeks WIG20 stracił po nieudanym ataku na rekord z 2003 r.

Artur Szymański
06-01-2004, 16:50

Nie powiodła się próba pobicia wrześniowego rekordu na indeksie WIG20. Porażka pogorszyła nastroje wśród inwestorów, czego widocznym efektem było zejście indeksu do strefy spadków pod koniec sesji.

Wczesnym popołudniem indeks WIG20 uporał się z silną barierą 1700 pkt. Rynek do góry prowadziły banki. Najlepiej radził sobie BPH PBK, którego akcje drożały w pewnej chwili aż o 4,2 proc. Dobry dzień miały też BRE Bank w gorączce zakupów drożejący nawet o 3,5 proc. oraz Pekao SA zyskujący 3,0 proc. Jednak ubiegłoroczny rekord notowań 1712 pkt na WIG20 okazał się zbyt silnym oporem. Zagraniczni inwestorzy postanowili zrealizować zyski, a wycofywane z Warszawy środki zaczęli ponownie inwestować w Eurolandzie.

We wtorek do godziny 14 bardzo dobrze widoczna była odwrotna korelacja polskiego rynku akcji z giełdami zachodnioeuropejskimi. Gdy na zachodzie Europy indeksy rano traciły na wartości, u nas WIG20 rósł jak na drożdżach. Po południu sytuacja zmieniła się diametralnie. W momencie gdy indeksy we Frankfurcie, Paryżu i Londynie przystąpiły do odrabiania porannych strat, w Warszawie skończyła się dobra passa.

W obliczu wycofania się popytu WIG20 zaczął się osuwać, by przed zamknięciem notowań ustanowić dołek na poziomie 1665 pkt. Na zamknięciu udało się nieco zmniejszyć stratę i ostatecznie indeks blue chipów wtorek zakończył stratą rzędu 0,37 proc. Wartość wtorkowych obrotów na GPW przekroczyła 400 mln zł, czyli była niższa od poniedziałkowej o 20 proc. Spadek wolumenu wymiany przy tracącym na wartości indeksie pozwala zachować nadzieje, że inwestorzy w kolejnych dniach ponowią atak na szczyt z 2003 r.

Na zamknięciu banki obroniły część zysków z pierwszych godzin sesji. Jeden walor Pekao SA rynek wycenił na 118 zł, czyli 2,2 proc. wyżej niż w poniedziałek. BRE Bank na zamknięciu podrożał o 2,0 proc., a BZ WBK – o 0,5 proc. Z początku bardzo dobrze wiodło się KGHM. Kurs miedziowego kombinatu ustanowił kolejny rekord notowań. Osiągnięty poziom 30 zł ostatnio obserwowano we wrześniu 2000 r. Zwyżce kursu pomagały oczekiwania analityków na dalsze wzrosty ceny miedzi na światowych giełdach metali. Specjaliści nie będą zaskoczeni, jeśli tona miedzi osiągnie cenę 2450 USD. Po ustanowieniu nowego rekordu, kurs KGHM cofnął się do poziomu 29,0 zł, co oznacza dzienny spadek o 2 proc.

Gorzej od rynku zachowały się akcje TP SA, które potaniały o 0,9 proc. Spółce nie pomogły przeciągające się rozmowy w sprawie objęcia przez France Telecom resztówki akcji operatora znajdującej się rękach skarbu państwa, oraz decyzja prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na spółkę została nałożona kara 20 mln zł za uchylanie się od podpisywania umów międzyoperatorskich z niezależnymi dostawcami internetowymi. Swojej decyzji urząd nadał rygor natychmiastowej wykonalności.

Na szerokim rynku ponad 10 proc. podrożały akcje Rafako. Wartość obrotów tej nieco zapomnianej spółki wyniosła 8,5 mln zł. Inwestorzy euforią zareagowali na wiadomość o zdobyciu przez nią kontraktu wartości około 300 mln zł, co jest najbardziej znaczącą umową spółki od 5 lat. Rafako zbuduje w Elektrowni Bełchatów instalacje odsiarczania spalin w dwóch blokach energetycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Indeks WIG20 stracił po nieudanym ataku na rekord z 2003 r.