GPW: indeksy spadają w ślad za zachodnimi rynkami

Sebastian Gawłowski
18-09-2002, 16:36

Sesja zakończyła się znacznymi spadkami głównych indeksów. Najistotniejszym powodem mocnej przeceny na naszym rynku jest pogarszająca się sytuacja na zachodnich giełdach, które powracają do głębokiej bessy. Ostatnie fatalne dane makro zgasiły krótkotrwały entuzjazm związany z decyzją Iraku. Inwestorzy boleśnie przypomnieli sobie o prawdziwych powodach trwającej od ponad dwóch lat bessy. Mimo to GPW wciąż pozostaje relatywnie silniejsza od zachodnich parkietów, które zdążyły pogłębić wyznaczone dopiero niedawno długoterminowe minima. Na słaby start notowań wpływ miała fatalna końcówka wtorkowego handlu za oceanem. Indeks największych spółek WIG 20 rozpoczął 1 proc. zniżką i przed południem pogłębiał przecenę w ślad za nurkującym DAX-em. Spadki nie znalazły potwierdzenia w całkowitych obrotach na rynku, które były niższe niż w trakcie poprzedniego dnia. Jednak najsłabsze wśród blue chipów Pekao, Agora oraz Prokom zniżkowały przy znacznej aktywności handlujących. Medialna spółka wynegocjowała niższą cenę w wezwaniu na AMS, jednak akwizycja budzi mieszane uczucia graczy w obliczu obecnej sytuacji na rynku reklamy. Inwestorzy sprzedawali również papiery integratora, który niedawno zdecydował o zacieśnieniu więzów kapitałowych z Softbankiem. Mariaż został wcześniej zdyskontowany przez rynek. Minimum sesyjne wypadło w okolicach 1065 punktów, gdzie popyt zmobilizował wszystkie siły. Od tej pory na rynku zapanowała stabilizacja. Popyt niemrawo starał się przejąć inicjatywę na akcjach TP SA oraz PKN Orlen. Zbliża się termin rozstrzygnięcia kwestii prywatyzacji rodzimego sektora paliwowego. W sytuacji kiedy będą one korzystne dla płockiej firmy (połączenie z RG), analitycy BDM PKO BP uważają że potencjał wzrostu kursu rafineryjnych w porównaniu z obecnym kursem wynosi niemal 30 proc. Wzrosty zanotowały przede wszystkim walory pozostające w centrum zainteresowania graczy spekulacyjnych. Zmiany we władzach Elektrimu i nowa oferta wykupu przez obligatariuszy aktywów telekomunikacyjnych spółki była pretekstem do podbicia kursu. Skala zwyżki nie była jednak tak imponująca jak wahania w na poprzednich sesjach. Liderem zwyżek był Mostostal Gdańsk, którego podwykonawcy niedawno złożyli w sądzie wniosek o upadłość budowlanej spółki. Jedynym emitentem, którego wzrost miał powody fundamentalne był LPP, który podwyższył prognozy finansowe na ten rok. Znaczne wahania kursu zanotował PPWK, który do końca bieżącego tygodnia ma czas na ułożenie się ze swoimi wierzycielami. Pomimo znacznej przeceny na sesji, podaż nie odniosła pełnego sukcesu. Obrona wsparcia na poziomie 1065 punktów przez WIG 20 sprawia, że wielkość konsolidacji w której główny indeks pozostaje od sierpnia mocno się zawęża. O sytuacji na rynku zadecyduje więc przełamanie wspomnianego wsparcia lub bariery dla wzrostów na poziomie 1115 punktów. Słabe dane rodzimej produkcji przemysłowej nie wróżą dobrze przyszłej koniunkturze giełdowej. SG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW: indeksy spadają w ślad za zachodnimi rynkami