GPW: indeksy wzrosły pomimo słabego Pekao

Sebastian Gawłowski
27-11-2002, 17:08

Na warszawską giełdę po jednodniowej przerwie powróciły wzrosty. Wydarzeniem dnia miało być ogłoszenie wyników posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Jednak ostatecznie obniżka stóp o 25 punktów bazowych nie zrobiła wielkiego wrażenia na graczach. Warszawskie indeksy rosły głównie na fali pozytywnych informacji napływających z zachodnioeuropejskich rynków. Pomimo wysokiego otwarcia notowań za oceanem, końcówka sesji na GPW stała pod znakiem realizacji zysków. Gracze są coraz bardziej nerwowi i obawiają się, że na rynku dojdzie do większej korekty spadkowej.

Notowania rozpoczęły się od spadków cen akcji. Szczególnie słaby był sektor bankowy z Pekao SA na czele. Może to być efekt obniżenia prognoz zysku tego banku na najbliższe lata przez analityków CAIB. Poranna część handlu upłynęła pod znakiem marazmu w oczekiwaniu na decyzję RPP. Z upływem czasu symboliczna aktywność inwestorów zaczęła sprzyjać stronie popytowej, która przy biernej postawie sprzedających podciągała kursy Telekomunikacji Polskiej, PKN Orlen oraz KGHM. Około południa wartość handlu wynosiła zaledwie 40 mln zł.

Ogłoszenie decyzji RPP przeszło niemal bez echa na warszawskiej giełdzie. Decyzja Rady została odczytana przez obserwatorów rynku jako neutralna. Tymczasem na polepszenie nastrojów rodzimych graczy wpływały bardziej informacje z zachodnioeuropejskich rynków, gdzie doszło do wyraźnej poprawy nastrojów. Impet zwyżek na tamtejszym giełdach wzmocniły pozytywnie odebrane, cotygodniowe dane o liczbie nowo zarejestrowanych wniosków bezrobotnych w USA. W tym okresie wyraźnie wzrosła aktywność handlujących na rodzimym rynku. Indeks WIG 20 zbliżył się do poziomu 1250 punktów pomimo, że we wzrostach nie brały udziału walory Pekao SA.

Z cienia blue chipów na sesji wyszły mniejsze spółki. Przypomniał o sobie PIA Piasecki. Kurs budowlanej spółki rośnie w obliczu zbliżającego się WZA, które ma podjąć decyzję w sprawie dalszego istnienia spółki. Jest to dobra okazja dla spekulacyjnych graczy. Podobnie w przypadku akcji PPWK. Wydawnictwo ma w najbliższym czasie uzgodnić warunki ugody z wierzycielami. Zwyżkuje również wycena Staprofilu, który w chce zaproponować znacznie wyższą dywidendę z tegorocznego zysku.

W końcówce handlu doszło do osłabienia. WIG 20 zakończył sesję 0,65 proc. wzrostem. Ostatecznie obroty na całym rynku wyniosły 190 mln zł i były znacznie niższe niż na wcześniejszych sesjach. Niepokoić może przede wszystkim zachowanie kursu akcji Pekao, które ominęła poprawa nastrojów w trakcie sesji. Pomimo wzrostów, przebieg sesji nie powinien zadowalać posiadaczy akcji. Jest raczej sygnałem przed wyczerpywaniem się potencjału obecnej fali wzrostowej. Inwestorzy coraz wyraźniej dążą do realizacji pokaźnych zysków, więc przełom miesięcy może stać pod znakiem właściwej korekty spadkowej. Jednak o zagrożeniu dla średnioterminowego trendu wzrostowego na rodzimym rynku będzie można mówić dopiero kiedy wartość wskaźnika blue chipów spadnie poniżej 1,2 tys. punktów.

SG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW: indeksy wzrosły pomimo słabego Pekao