GPW: inwestorom podobają się plany Adama Górala

Kamil Zatoński
opublikowano: 27-11-2007, 11:04

Szef Asseco Poland zapowiedział zwolnienia w Prokom Software. To kolejny ruch, który ma przynieść spore oszczędności w  łączących się firmach. Graczom plany te przypadły do gustu: notowania akcji obu spółek zgodnie idą w górę.

Restrukturyzacja w Prokomie oznaczać będzie przede wszystkim cięcia kosztów osobowych. Z pracą w firmie pożegna się nawet 200 osób z ponad 1,2-tys. załogi.

To ciąg dalszy oszczędności w ramach planowanej fuzji. Dziesięć dni temu Adam Góral poinformował o wypowiedzeniu części umów w obszarze marketingu sportowego. Firma zrezygnowała m.in. ze sponsorowania klubu piłkarskiego Arka Gdynia (od czerwca przyszłego roku), nie będzie też finansować turniejów tenisa i brydża. Spółka chce też obniżyć koszty administracyjne, dzięki przeniesieniu tzw. back office do Rzeszowa. Chodzi tu głównie o koszty związane z księgowością i ochroną. W sumie działania te mają przynieść zmniejszenie wydatków o 80 mln zł rocznie.

"Cięcia zatrudnienia są jednym z elementów, mających na celu uzyskanie synergii kosztowych po fuzji z Asseco Poland" - komentuje Piotr Janik, analityk DI BRE Banku.
"Rynek wierzy w zapowiedzi prezesa, a podjęte kroki mają je uwiarygodnić. Wciąż jednak czekamy na szczegóły" - dodaje Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Szczegółowe informacje dotyczące efektów fuzji będą przedstawione 12 grudnia. Wcześniej Adam Góral zapowiadał, że grupa Asseco po połączeniu z Prokomem może osiągnąć w przyszłym roku nawet 65 mln EUR zysku netto (240 mln zł).

O godz. 10.50 za akcje Prokomu płacono 139,90 zł, po wzroście o 1,4 proc. O 2,2 proc. rosną notowania Asseco Poland. KZ


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane