GPW: Inwestorzy myślami są już przy wigilijnym stole

(Artur Szymański)
opublikowano: 22-12-2005, 17:03

Na warszawskiej giełdzie zagościł duch świątecznego rozleniwienia. Inwestorom nie chciało się w czwartek handlować akcjami. Zamiast tego woleli odpocząć po dwóch poprzednich udanych sesjach, podczas których poprawiali rekordy hossy. Na dwa dni przed Wigilią indeksy GPW zanotowały niewielkie spadki, lecz niema powodów do obaw o siłę byków.

Na warszawskiej giełdzie zagościł duch świątecznego rozleniwienia. Inwestorom nie chciało się w czwartek handlować akcjami. Zamiast tego woleli odpocząć po dwóch poprzednich udanych sesjach, podczas których poprawiali rekordy hossy. Na dwa dni przed Wigilią indeksy GPW zanotowały niewielkie spadki, lecz nie ma powodów do obaw o siłę byków.

Obowiązuje ciągle trend wzrostowy i nic nie wskazuje na to, by miał się on zmienić przed styczniem. Czwartkowy spadek cen akcji wynika nie ze wzrastającej chęci wśród inwestorów do realizacji zysków, lecz chwilowego zapewne odstawienia popytu. Kupowaniu akcji na warszawskim parkiecie nie sprzyjał rozwój sytuacji na pozostałych rynkach, zwłaszcza węgierskim. Indeksy giełd zachodnioeuropejskich stały w miejscu na poziomach z poprzedniego dnia, natomiast BUX zjechał około 2 proc.

WIG20 stracił tylko 0,25 proc. i to przy skromnych 383 mln zł obrotu. Dzień wcześniej handel był prawie trzykrotnie wyższy, choć w dużej mierze było to zasługą umówionych transakcji akcjami Telekomunikacji Polskiej i Pekao SA. Nie zwolnił natomiast tempa marszu w górę wskaźnik koniunktury spółek średniej wielkości. MIDWIG poprawił historyczny rekord o 0,7 proc. kończąc dzień na poziomie 2169,32 pkt. To już czwarty kolejny dzień bicia rekordów. W perspektywie 2005 r. MIDWIG zachowuje się jednak gorzej niż WIG20. Ten ostatni zyskał w tym roku już 34,7 proc., tymczasem MIDWIG zyskał na wartości sporo mniej, bo 25,4 proc.

W gronie gigantów ochłodzeniu koniunktury oparł się PKN Orlen, który nie brał udziału w hossie ostatnich kilku dni. Wyszedł jednak z cienia przy nieco słabszym dniu pozostałych blue chipów. Akcje płockiej rafinerii podrożały o 1,5 proc. przy sporych obrotach 65 mln zł. Orlen poważnie przymierza się do zakupu akcji słoweńskiej firmy energetycznej Petrol, doniosła prasa. Wydaje się jednak, ze większe znaczenia dla notowań akcji miało odbicie ceny ropy naftowej po informacji o spadku zapasy oleju opałowego i napędowego w USA.

Najwyżej, o 2,6 proc., skoczył kurs GTC po informacji o sprzedaży połowy udziałów w krakowskim centrum handlowym Galeria Kazimierz za kwotę 40 mln euro. Deweloper sfinalizował też kupno udziałów mniejszościowych w spółkach zależnych na Węgrzech, w Rumunii, Serbii i Chorwacji od ADRI International.

W gronie małych spółek brylowały LZPS Protektor i Capital Partners, których walory podrożały po około 14,5 proc. Powód zawsze się znajdzie. Nawet taki jak strata netto w przypadku pierwszej z nich. Fakt, że firma traci coraz mniej na swej działalności, niemniej jednak pozostaje nadal jest to strata. Po listopadzie wynosi ona 465 tys. zł, podczas gdy na koniec III kwartału była dwukrotnie okazalsza.

Capital Partners z kolei kupi od Budimeksu-Dromex 70-proc. pakiet akcji firmy Bipromet za kwotę około 6 mln zł. Jest ona liderem konsorcjum, które wygrało przetarg na budowę bloku mieszkalnego w Katowicach. Wartość umowy wynosi 3,3 mln zł. Capital Partners podjęło też decyzję o podwyższeniu kapitału zakładowego w drodze publicznej oferty akcji serii C z prawem poboru.

Udanie zadebiutowały akcje 35. w tym roku nowej spółki na GPW – Novitusa. Walory informatycznej spółki zainaugurowały giełdową karierę kursem 16 zł, czyli 4,58 proc. wyższym od ceny emisyjnej. Na zamknięciu kosztowały 15,9 zł. AS

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane