GPW: Konsolidacji dzień trzeci, nastroje pozostają dobre

Artur Szymański
04-03-2004, 16:36

Emocjonujący był tylko początek czwartkowej sesji. Później rynek pogrążył się w konsolidacji, z której nie wybił się już do końca notowań. Inwestorzy trzeci dzień z rzędu nie mogą się zdobyć na jakiś większy ruch.

Otwarcie czwartkowego handlu na GPW wypadło na 0,3-proc. plusie. To od razu zaktywizowało podaż, skutkiem czego WIG20 zanurkował niebezpiecznie nisko. Nieco z rozpędu indeks przebił wsparcie na 1760 pkt, które we wtorek i środę stanowiło barierę nie do pokonania dla sprzedających. To otrzeźwiło graczy, spadek został zatrzymany po czym WIG20 powrócił nad wsparcie. Po południu nastroje uspokoiły się i rynek powoli odrabiał straty.

Ostatecznie WIG20 dzień zakończył na 1761,09 pkt, notując dzienny spadek o 0,38 proc. Ogólnie, czwartek nie wniósł specjalnie wiele do obrazu rynku. Kolejny dzień konsolidacji po piątkowo-poniedziałkowym szaleństwie zakupów wpisuje się w schemat tegorocznej fali wzrostowej. Według niego, po dwóch dniach ostrej jazdy bez trzymanki (2 i 5 stycznia oraz 9-10 lutego) rynek wchodzi w fazę konsolidacji, z której wybija się dołem. Wszystko po to, by z lokalnego dołka wyprowadzić silne uderzenie w górę.

Winą za poranny spadek obarczyć należy przede wszystkim KGHM, który z najgorszym momencie notował 4-proc. spadek. Inwestorów do sprzedaży akcji kombinatu popchnęła taniejąca miedź na Londyńskiej Giełdzie Metali. Surowiec tanieje, co spowodowane jest zwyżką kursu dolara i likwidacją przez fundusze spekulacyjne długich pozycji. Na dodatek do KGHM-u zniechęca niemożność pokonania przez kurs szczytu 33 zł z połowy lutego.

Najlepiej z dużych spółek wypadł BPH PBK. Spółka stała się obiektem zainteresowania inwestorów, którzy nie chcą doprowadzić rynku do głębszego spadku. Ze względu na duży udział w WIG20 i najlepsze wyniki spółki na tle sektora bankowego, BPH PBK był idealnym kandydatem do podciągania rynku w górę.

Poprawiła się też Agora, która praktycznie nie brała udziału w piątkowo-poniedziałkowym szaleńczym wzroście rynku. Środowy wzrost kontynuował Softbank, który od wtorku ma nowego prezesa. Zapowiada on zwrócenie uwagi przez integratora na sektor bankowy.

Bohaterem sesji był Getin. Po przebiciu w środę poziomu 3 zł spółka doświadczyła istnego szturmu kupujących. Wartością obrotów Getin ustąpił tylko Pekao SA. Na czwartkowej sesji właściciela zmieniło 7,68 mln akcji, co stanowi 11 proc. kapitału akcyjnego i głosów na WZA tego funduszu venture capital. Zaangażowanie tak dużego kapitału każe podejrzewać, że w akcjonariacie Getinu pojawiły się fundusze inwestycyjne.

Intensywnej wymianie towarzyszył skok notowań o 22 proc. W ostatnim miesiącu notowania Getinu poprawiły się już o 125 proc. To efekt planów inwestycyjnych funduszu venture capital. Zamierza on kupić Górnośląski Bank Gospodarczy. Ambitne plany i osoba prezesa – Leszka Czarneckiego mogącego pochwalić się sukcesami na rynku kapitałowym jest atrakcyjnym wabikiem dla inwestorów.

Pozytywnie gracze przyjęli zapowiedzi tegorocznych wyników Kopeksu. Spółka specjalizująca się w budowie kopalń i produkcji wyrobów dla górnictwa oraz energetyki nie wyklucza podwojenia w tym roku przychodów. W 2003 r. sprzedaż wyniosła 182 mln zł. Eksport ma stanowić 96 proc. przychodów ogółem. Notowania Kopeksu wzrosły w czwartek o 6 proc.

Ładnym 3,5-proc. wzrostem może też pochwalić się Stomil Sanok. Spółka liczy na wyższy o 85 proc. zysk w 2004 r. Rada nadzorcza Stomilu założyła w budżecie wzrost jednostkowych przychodów ze sprzedaży do 306,63 mln zł z 263,03 mln w 2003 r. oraz zysk netto na poziomie 37,65 mln zł wobec 20,3 miliona w roku ubiegłym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW: Konsolidacji dzień trzeci, nastroje pozostają dobre