GPW: Małe spółki znalazły się w centrum uwagi graczy

(Artur Szymański)
07-12-2005, 17:12

W środę na warszawskiej giełdzie z cienia gigantów rynku wyszły spółki mniejszej kapitalizacji. Walory największych przedsiębiorstw nie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów. Obroty na akcjach komponentów WIG20 wyniosły skromne 280 mln zł. Jest to najgorszy wynik od 23 sierpnia.

W środę na warszawskiej giełdzie z cienia gigantów rynku wyszły spółki mniejszej kapitalizacji. Walory największych przedsiębiorstw nie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów. Obroty na akcjach komponentów WIG20 wyniosły skromne 280 mln zł. Jest to najgorszy wynik od 23 sierpnia.

Wówczas mieliśmy do czynienia z ciszą przed burzą, jaka rozpętała się w pierwszych dniach września. Drugiego dnia miesiąca handel przekroczył 1,43 mld zł, co jest trzecim wynikiem w historii giełdy. Do końca września WIG20 zyskał około 350 pkt. Wróżeniem z fusów byłaby próba odgadnięcia czy historia się powtórzy, niemniej jednak niezaprzeczalnym faktem jest, że ostatni miesiąc roku tradycyjnie jest korzystny dla posiadaczy akcji.

Minimalna aktywność handlujących akcjami w środę sprawia, że o sesji można spokojnie zapomnieć, bo nie wniosła absolutnie nic do obrazu rynku. Zwłaszcza że WIG20 nie zanotował istotnej zmiany wartości rosnąc o 0,9 proc., czyli niewiele mniej niż węgierski BUX. Jako przyczynę mizernej aktywności dużych inwestorów można wymienić pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2006 r. Inwestorzy przysłuchiwali się też późniejszej debacie nad projektem.

Największe obroty ponad 60 mln zł zanotowano na akcjach Telekomunikacji Polskiej, której kurs kontynuował wtorkowe odbicie po trzech poprzednich dniach spadku. Walory telekomu zwyżkowały o 1,7 proc., co jest czwartym wynikiem w elitarnym gronie blue chipów GPW.

Najwyższy skok notowań stał się udziałem GTC, którego papiery zyskały 7 proc. przy niespełna 10 mln zł obrotów. Deweloper uprzedził, że po sesji 14 grudnia sprzeda posiadany pakiet 2,3 mln akcji Orbisu. Transakcja ma zostać zrealizowana po cenie 32 zł za jedną akcję. Inwestorzy Orbisu nie zareagowali na komunikat GTC, kurs hotelarskiej spółki nie uległ zmianie.

Znacznie ciekawiej było na szerokim rynku. Najwięcej, 18,4 proc., dał zarobić Emax. Informatyczna spółka oczekuje, że na koniec roku osiągnie około 19 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 9,55 mln zł przed rokiem. Niewiele mniej podrożały akcje Alchemii. Dużym popytem (24 mln zł) odpowiedzieli inwestorzy na publikację optymistycznej prognozy wyników na 2005 i następny rok.

Najgorzej tym razem wypadł Capital Partners z ponad 20-proc. stratą. Tego jednak należało się spodziewać po 183-proc. zwyżce w pierwszych dwóch dniach tygodnia. Wtorkowy 43-proc. skok oddał też częściowo Kompap taniejąc na zamknięciu o 17,9 proc. Prawie 9 proc. stracił na wartości Gant po publikacji projektów uchwał na WZA zaplanowanego na 14 grudnia. W nowej emisji spółka chce sprzedaż od 1,22 do 4,88 mln akcji z prawem poboru, po cenie z przedziału 1–2 zł. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Małe spółki znalazły się w centrum uwagi graczy