GPW: Nadzieje na odreagowanie rozwiał kiepski finisz sesji na Wall Street

(Artur Szymański)
opublikowano: 19-05-2006, 11:53

Początek ostatniej sesji tygodnia przyniósł kontynuację odbicia po wczorajszej obrotnie psychologicznej bariery. Kupującym szybko jednak wyczerpała się amunicja i jeszcze przed południem indeksy GPW zjechały ponownie na minusy. Słabną też pozostałe giełdy naszego regionu.

Początek ostatniej sesji tygodnia przyniósł kontynuację odbicia po wczorajszej obrotnie psychologicznej bariery. Kupującym szybko jednak wyczerpała się amunicja i jeszcze przed południem indeksy GPW zjechały ponownie na minusy. Słabną też pozostałe giełdy naszego regionu.

Nie potwierdziły się wczorajsze nadzieje na zatrzymanie spadków na giełdzie przy Wall Street. Początek notowań sprzyjał bykom, co pozwoliło wczoraj odrobić większość strat na GPW. Inwestorzy z umiarkowanym optymizmem czekali na wzrost amerykańskich indeksów, który można by wykorzystać jako pretekst do zatrzymania korekty.

Niestety, nadzieje te okazały się płonne. W ostatniej godzinie notowań doszło do załamania i ponownej wyprzedaży akcji. Spowodowały to wypowiedzi członków banku centralnego, z których inwestorzy wywnioskowali, że nie będzie pauzy w podnoszeniu stóp procentowych. Indeksy zanotowały trzecią z rzędu obniżkę, a gdyby pominąć poniedziałkowy przystanek w spadku byłaby to już szósta spadkowa sesja. Od 10 maja indeks S&P500 zniżkował już o 4,8 proc.

Pogorszenie nastrojów za oceanem podcięło skrzydła inwestorom po naszej stronie Atlantyku. Inwestorzy na giełdach zachodnioeuropejskich szykowali się do odrabiania strat z poprzednich dni, tymczasem wygląda na to, że w piątek trzeba będzie walczyć o jak najmniejsze straty. Podobnie rzecz wygląda w przypadku rynków środkowoeuropejskich. Przed południem WIG20 notuje około 0,6-proc. stratę choć w pierwszych minutach rósł o 1,2 proc.

Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest PKO BP tracące na wartości około 2,5 proc. Pozostali giganci zachowują się w miarę spokojnie. PKN Orlen, na akcjach którego skupia się największa uwaga inwestorów (obroty już ponad 100 mln zł), utrzymuje się na wczorajszym poziomie. Niewielkie straty notują PGNiG, Lotos oraz Telekomunikacja Polska. KGHM póki co utrzymuje się na niespełna 1-proc. plusie.

Najlepiej prezentuje się Prokom z około 4,5-proc. wzrostem, co ma związek podpisanym porozumieniem w sprawie połączenia Softbanku z Asseco Poland (d. Comp Rzeszów). Nowa firma odkupi 100 proc. udziałów w czeskiej spółce PVT, należącej do Prokomu, w zamian za własne akcje. W wyniku fuzji powstać ma druga co do wielkości giełdowa spółka informatyczna. Akcjonariusze Asseco Poland otrzymają 15,7 mln nowych akcji Softbanku. Akcje Softbanku i Asseco drożeją solidarnie po około 6 proc.

Powody do zadowolenia mają akcjonariusze Budimeksu, którego walory drożeją około 12 proc., którego spółka zależna Budimex-Dromex wygrała przetarg na odbudowę Pałacu Saskiego w Warszawie, na czym zarobi 200 mln zł. Ponadto Budimex pochwalił się, że odzyska 5,9 mln USD należności za kontrakty realizowane kilka lat temu w Libii.

Cieszą się też inwestorzy Elzabu po uchwaleniu wypłaty dywidendy wysokości 3,45 zł na akcję. Dniem ustalenia prawa do dywidendy jest 2 czerwca. Wypłata nastąpi 20 czerwca. Wartość walorów zabrzańskiego producenta m.in. kas fiskalnych rośnie około 6 proc. Ostatnio tak drogie były w kwietniu 2000 r.

ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / GPW: Nadzieje na odreagowanie rozwiał kiepski finisz sesji na Wall Street