GPW najwyżej w tym roku

Łukasz Bugaj DM BOŚ
opublikowano: 17-02-2015, 00:00

Polski rynek od wielu tygodni potrzebuje nieco większej zmienności i wykrystalizowania się wraz z nią stabilnego trendu.

Brakuje też świeżego kapitału i tym samym wyższych obrotów. Wczoraj dostaliśmy próbkę tego pierwszego, ale bez akompaniamentu w postaci wyższej aktywności inwestorów.

Poniedziałkowa sesja była o tyle specyficzna, że z powodu święta amerykańskie giełdy nie pracowały, a kalendarium było puste. Zazwyczaj w takie dni handel jest niemrawy. Tak było za granicą, a inwestorzy byli ostrożni i niechętni do odważnych decyzji również z powodu niepewnego wyniku rozpoczętych po południu rozmów w sprawie pomocy dla Grecji.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że rozmowy są bardzo trudne i do porozumienia prawdopodobnie nie dojdzie. W Brukseli jeszcze przed rozpoczęciem rozmów mówiono o możliwości zorganizowania kolejnego awaryjnego spotkania w piątek lub nawet poniedziałek. Rano minister finansów Niemiec przedstawił sceptyczne stanowisko co do możliwości wypracowania kompromisu. Wpływ na taką ocenę miały bezowocne rozmowy przeprowadzone w weekend.

Takie kruche otoczenie nie przeszkadzało bykom z GPW, które najwyraźniej postanowiły wykorzystać płytszy niż zwykle rynek do podreperowania obrazu naszego parkietu. W piątek Wall Street po dłuższej przerwie zanotowała nowe historyczne maksima, a niemiecki DAX wczoraj od swoich rekordów niewiele odbiegał. Postawa GPW od dawna była słabsza. W zwyżkach z pewnością nie przeszkadzała informacja o generalnym przestrzeganiu zawieszania broni w Donbasie, choć w tle przebijała się informacja o licznych naruszeniach prozumienia.

Pomocna dla kupujących była również informacja z piątku, że banki będą same chciały wypracować i przedstawić podejście do osób zadłużonych we franku szwajcarskim. Może się więc okazać, że pomysł przewodniczącego KNF o przewalutowaniu zostanie zastąpiony innym preferowanym przez banki, który niejako z definicji będzie dla nich zdecydowanie korzystniejszy.

Wpływ na kierunek notowań miała też stabilizacja cen surowców i informacja o zawieszeniu strajku w JSW. Zyskiwały więc na wartości akcje spółek surowcowych oraz największych banków. WIG znalazł się na najwyższym poziome w tym roku i sesję zakończył wzrostem o 0,5 proc. Przy obrotach lekko ponad 600 mln zł trzeba jednak sceptycznie podchodzić do tych zmian.

Wydaje się, że zdecydowanie wiarygodniejszym ruchem jest ostatnie lepsze zachowanie spółek mniejszych, których indeks sWIG80 znalazł się wczoraj na najwyższym poziomie od końca czerwca minionego roku. W połączeniu z dającą się już zaobserwować dłuższą wzrostową tendencją w tym segmencie można mówić o pozytywnej zmianie, której większe spółki jeszcze w sposób przekonywający nie wypracowały. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy