GPW nie oparła się globalnej przecenie

Robert Kurowski
opublikowano: 22-01-2008, 00:00

Nadzieję na przynajmniej stabilizację na krajowym rynku akcji rozwiano już na otwarciu poniedziałkowej sesji. Taki przebieg notowań był do przewidzenia po drastycznej przecenie na giełdach azjatyckich. Tym samym potwierdziły się obawy o wpływ recesji w USA na gospodarkę globalną, co w dłuższym terminie wpłynie negatywnie na wyniki poszczególnych spółek i zachowania uczestników rynków akcji.

Na GPW główny indeks rynku WIG20 już na otwarciu stracił 2,7 proc. WIG zniżkował w tym czasie o 2,2 proc., a mWIG40 o 1,8 proc. Sytuacja w kolejnych dwóch godzinach handlu wskazywała na to, że dojdzie do uspokojenia, ponieważ w tym czasie wskaźniki rynkowe po uaktywnieniu strony popytowej zaczęły odrabiać straty. Niestety, była to tylko korekta. Kolejne wybicie poniżej pułapów otwarcia uruchomiło falę wyprzedaży (w reakcji na załamanie indeksu giełdy niemieckiej DAX), w związku z czym wszystkie wskaźniki GPW pod koniec dnia ustanawiały poziomy dziennych minimów. Sytuacja ta wystąpiła, mimo że łączne obroty na GPW ukształtowały się na stabilnym poziomie (1,9 mld zł).

WIG20, grupujący największe spółki, był ponownie słabszy od pozostałych indeksów opisujących szerszy rynek. Może to nie mieć znaczenia w sytuacji, gdy 85 proc. notowanych spółek straciło w poniedziałek na wartości. Widać jednak, że niektóre firmy powoli opierają się dekoniunkturze. Niedługo poznamy wyniki spółek giełdowych z czwartego kwartału 2007 roku, co w wielu przypadkach wpłynie pozytywnie na wartość wskaźnika P/E i stanie się podstawą do weryfikacji rynkowej wyceny akcji.

W ostatniej godzinie handlu, mimo nieznacznej poprawy w Europie (giełdy w USA były w poniedziałek nieczynne), GPW nadał pozostawała w stanie głębokiego załamania. WIG20 na zamknięciu zniżkował o 6,73 proc., WIG stracił 5,2 proc., a mWIG40 4 proc.

Robert Kurowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy