GPW: Niedźwiedzie też muszą odpocząć

Konrad Sobiecki
18-08-2009, 08:33

We wtorek rano kontrakty na indeksy amerykańskie sugerują wzrost optymizmu. Tym samym wydaje się, że można liczyć na  rozpoczęcie handlu na GPW blisko wczorajszych zamknięć. Chwilowo Azja nie straszy dalszą korektą.

Sesja nowego tygodnia rozpoczęła się od spadków. Inwestorom przeszkadzały przede wszystkim największe od listopada spadki indeksów azjatyckich, a taniejące surowce przełożyły się na zniżkę największych spółek z sektora. Korekcie poddał się również najmocniej ostatnio drożejący sektor finansowy. Od rana pesymizmu dodawały notowania amerykańskich kontraktów. Sugerowały one spadek największego indeksu S&P500 poniżej „psychologicznego” poziomu 1000 pkt. Na sesji nastrojów nie zdołały polepszyć nawet dane dotyczące mocno rosnącej aktywności gospodarczej w Nowym Jorku, która wzrosła w sierpniu po raz pierwszy od prawie roku. Ostatecznie WIG20 zatrzymał się na poziomie z końca lipca. Poniedziałkowy handel na Wall Street nie przyniósł nic dobrego. Tam spadki odczuły boleśnie sektory finansowy i technologiczny. Prawie 5 proc. stracił największy w USA Bank of America, o blisko 4 proc. potaniały papiery JP Morgana. Na finiszu DJ spadał o 2 proc., S&P500 stracił 2,4 proc. (dla obu indeksów jest to największa strata od 2 lipca), zaś technologiczny Nasdaq kończył dzień 2,8-proc. zniżką, największą od końca czerwca.

Jako że we wtorek kontrakty na amerykańskie indeksy znajdują się na plusie, można liczyć na otwarcie GPW bliskie wczorajszemu zamknięciu indeksów. Z technicznego punktu WIG20 zatrzymał się blisko istotnego wsparcia z końca lipca. Przełamanie 2030 pkt. oznaczałoby dalszą obniżkę indeksu do „psychologicznych” 2000 pkt. Wpływ na dalszy przebieg sesji będą miały publikacje makro. I tak o godzinie 11. poznamy sierpniowy indeks instytutu ZEW pokazujący nastroje i opinie dotyczące rozwoju sytuacji gospodarczej w Niemczech, który według prognoz wzrósł do 45 pkt. z 39,5 pkt. miesiąc wcześniej, a nieco później poznamy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz inflację PPI (również z USA).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Niedźwiedzie też muszą odpocząć