GPW: Niewielkie obroty wskazują na korekcyjny charakter spadku

(Artur Szymański)
22-11-2005, 17:16

Wtorek przyniósł trzeci kolejny spadek cen większości akcji notowanych na warszawskiej giełdzie. Z dnia na dzień spada też aktywność inwestorów mierzona wartością obrotów. To oznaka korekcyjnego charakteru ruchu jaki zapoczątkowano w piątek. Dopóty dopóki obroty znacząco nie wzrosną, posiadacze akcji nie mają większych powodów do zmartwień.

Wtorek przyniósł trzeci kolejny spadek cen większości akcji notowanych na warszawskiej giełdzie. Z dnia na dzień spada też aktywność inwestorów mierzona wartością obrotów. To oznaka korekcyjnego charakteru ruchu jaki zapoczątkowano w piątek. Dopóty dopóki obroty znacząco nie wzrosną, posiadacze akcji nie mają większych powodów do zmartwień.

WIG20 zakończył wtorkowe notowania na poziomie 2452,20 pkt, czyli 0,8 proc. niżej niż w poniedziałek. To oznacza przebicie wsparcia 2470 pkt, które do ubiegłego czwartku stanowiło opór w postaci górnej granicy dwutygodniowej konsolidacji. Wczorajsze zejście poniżej tego poziomu zasadniczo jest negatywnym sygnałem dla inwestorów. Teoretycznie bowiem poddaje w wątpliwość wiarygodność ubiegłotygodniowego wybicia.

Wydaje się jednak, że inwestorzy mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ przebiciu wsparcia nie towarzyszyły zwiększone obroty. Brak agresywnej podaży łagodzi mimo wszystko negatywną wymowę wtorkowej sesji. Kondycji warszawskiej giełdy nie sprzyjał rozwój wydarzeń na giełdzie budapeszteńskiej gdzie BUX zaliczył 1,7-proc. spadek wartości.

Nie należy lekceważyć ryzyka politycznego. Włos jeży się na głowie na samą myśl konsekwencji dla gospodarki wynikających z zawiązania koalicji PiS – Samoobrona, do czego wyraźnie dąży lider drugiej z tych partii. Niepokojem też napawa zapowiedź premiera wycofania z Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawy górniczej, której wprowadzenie w życie zagraża rozwojowi gospodarczemu.

Z grona spółek WIG20 tylko Netia i Bank BPH uratowały się przed spadkiem notowań. Druga ze spółek zyskała 9,9 proc. odrabiając 7,7-proc. podejrzany spadek z poniedziałkowego fixingu. Najwyższe obroty 130 mln zł zanotowano na akcjach TP SA, które przez większą część dnia utrzymywały się na plusie. Dopiero na finiszu kurs spadł o 0,4 proc.

Kolejną spekulacyjną zwyżkę notowań o 32,3 proc. zaliczyły akcje Energoaparatury, choć trudno powiedzieć z jakiego powodu. Ostatni komunikat spółka publikowała 3 listopada. Zwyżkę należy zatem traktować jako spekulacyjny wyskok, nie pierwszy zresztą w ostatnich kilku dniach.

Nie zwalnia też tempa Próchnik, który tym razem zyskał 14,8 proc. Z kolei mocno ucierpiał Bioton tracąc 10,4 proc. przy wysokich obrotach 62,6 mln zł. Realizacja zysków zaczyna nabierać kolorów.

Dużą zwyżkę utrzymał Mostostal Zabrze. Wczoraj po sesji spółka poinformowała, że Inwestycje II – największy akcjonariusz – zwiększyła stan posiadania do 27,02 proc. głosów na WZA zabrzańskiego przedsiębiorstwa. W najbliższych 12 miesiącach zwiększy zaangażowanie w celu skutecznej restrukturyzacji Mostostalu Zabrze. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / GPW: Niewielkie obroty wskazują na korekcyjny charakter spadku