GPW: Obroty mizerne niczym pod koniec sierpnia

(Artur Szymański)
06-09-2005, 16:59

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie stała pod znakiem śmiertelnie nudnej konsolidacji. Przez prawie cały dzień WIG20 dryfował w bok przy minimalnej zmienności rzędu kilku punktów. Gaśnie aktywność inwestorów.

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie stała pod znakiem śmiertelnie nudnej konsolidacji. Przez prawie cały dzień WIG20 dryfował w bok przy minimalnej zmienności rzędu kilku punktów. Gaśnie aktywność inwestorów.

Jeszcze w piątek obroty były gigantyczne, ponad 1,4 mld zł na akcjach dwudziestu największych spółek. W poniedziałek handel zamknął się kwotą prawie trzykrotnie niższą, zaś na drugiej sesji tygodnia aktywność była tak niska jak w ostatnich dniach sierpnia.

O ile jednak z poniedziałkowego spadku obrotów posiadacze akcji mogą być zadowoleni, bo indeksy traciły na wartości, o tyle wtorkowa dalsza obniżka wartości handlu może napawać lekkim niepokojem. Inwestorzy mieli bowiem niezłą okazję do odrobienia poniedziałkowych strat, ale nie bardzo kwapili się do skorzystania z niej. Korzystny klimat stwarzały zwyżki na giełdach zachodniej Europy oraz na Węgrzech.

WIG20 wprawdzie wzrósł o 0,76 proc., ale w mało przekonującym stylu. Po pierwsze, zwyżka w tym wymiarze jest zasługą ostatnich sekund notowań. Tuż przed fixingiem wzrost był o połowę skromniejszy. Po drugie, myląca jest wartość obrotów. Podliczono je na 487 mln zł, ale aż 105 mln zł z tej puli to wartość transakcji pakietem 1 mln akcji TVN-u, jaka przeszła przez rynek w ostatniej sekundzie sesji.

Gdyby odjąć jej wartość od sumy łącznych obrotów, okazałoby się, że wyniosły one około 380 mln zł. Przypomnę, że w piątek już po pierwszej godzinie sesji notowano 500 mln zł … To porównanie dobrze obrazuje skalę niemocy krajowych graczy pozbawionych wsparcia ze strony zagranicznych inwestorów. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na ich powrót. Będzie on zapewne tyle efektowny, co zaskakujący. Jak zwykle.

Największe spółki nie zanotowały istotnych zmian kursów. Spokojnie minął dzień akcjonariuszom PKN Orlen, Telekomunikacji Polskiej i PKO BP, których kursy minimalnie wzrosły przy obrotach rzędu 50-87 mln zł. Wyróżniającym się sektorem były banki, w czołówce spółek zyskujących na wartości znalazły się Pekao, BZ WBK i BRE Bank. O prawie 3 proc. zdrożały walory GTC, lecz przy śmiesznie niskich obrotach 218 tys. zł.

Po 45-proc. wzroście kursu Poligrafii w poniedziałek, kolejny dzień przyniósł zwyżkę o… 94 proc. Giełda zniosła ograniczenia wahań kursu i tak to się musiało skończyć w przypadku walorów o zerowej płynności. Ponad 10-proc. wzrosty zanotowały Skotan i IBSystem, tradycyjnie leżące w orbicie zainteresowań giełdowych spekulantów-zapaleńców. O 10 proc. wzrósł BOŚ, ale właściciela zmieniły... 482 akcje. Śmiać się czy płakać? AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / GPW: Obroty mizerne niczym pod koniec sierpnia