GPW: Pechowa awaria nie popsuła nastrojów dużym graczom

13-02-2007, 17:22

Wtorkowa sesja potwierdziła wnioski wyciągnięte po pierwszym dniu tygodnia. Pisaliśmy, że spokojny przebieg korekty, brak zdenerwowania inwestorów świadczy o ich przyzwoleniu na umiarkowany spadek kursów akcji.

Wtorkowa sesja potwierdziła wnioski wyciągnięte po pierwszym dniu tygodnia. Pisaliśmy, że spokojny przebieg korekty, brak zdenerwowania inwestorów świadczy o ich przyzwoleniu na umiarkowany spadek kursów akcji. Po należnym odpoczynku indeksy mają szansę wznowić wspinaczkę ku szczytom. Pierwszy krok w tym kierunku uczyniono we wtorek, choć nie obeszło się bez komplikacji.

Trzynasty dzień miesiąca pechowo dał o sobie znać awarią sprzętu na warszawskiej giełdzie. W efekcie przez pół dnia wstrzymany był handel akcjami. Mogło to wprawić inwestorów w zdenerwowanie, ale na szczęście ryzyko emocjonalnych zachowań graczy po wznowieniu handlu nie zmaterializowało się. Przeciwnie, można odnieść wrażenie, że duzi inwestorzy z wyrozumiałością podeszli do największej w dziejach GPW usterki technicznej.

Po ponad trzech godzinach przerwy indeksy otworzyły się wyżej niż po przymusowym zastopowaniu. Kolejne dwie i pół godziny przyniosły kontynuację zwyżki, bo inwestorzy chcieli nadrobić stracony czas. Kupowaniu akcji sprzyjały wzrosty cen ropy i miedzi, co z miejsca przełożyło się na kursy KGHM i PKN Orlen. Słabiej natomiast radziły sobie największe banki.

Głównie dzięki miedziowemu kombinatowi i płockiej petrochemii WIG20 na zamknięciu zyskał 2,03 proc. osiągając wartość 3412,49 pkt. Oznacza to zanegowanie poniedziałkowego spadku i stwarza okazję dla byków na bardziej śmiałe poczynania w kolejnych dniach. Nadal jednak rozwój sytuacji na GPW zależeć będzie w największym stopniu od bieżącej sytuacji na rynku surowców i aktualnych nastrojów graczy na Wall Street. W pierwszej fazie notowań obserwujemy silną zwyżkę indeksów w USA.

Wtorek był łaskawym dniem dla posiadaczy akcji spółek surowcowych. Akcje miedziowego kombinatu cieszyły się dużym wzięciem po informacjach o rosnącym zapotrzebowaniu na metal Chińczyków, największych jego odbiorcach na świecie. Jutro KGHM publikuje wyniki jednostkowe za IV kwartał. W przeddzień tego wydarzenia kurs skoczył o 6,2 proc. do poziomu 87,95 zł. Drugim po KGHM wysokim wzrostem notowań o 4,3 proc. może się pochwalić płocka rafineria. Akcjonariusze z nawiązką odrobili duże straty z poniedziałkowej sesji. Za akcję płaci się 47,73 zł

Tylko jedna spółka z elitarnego grona zanotowała dzienny spadek. To TVN, który potaniał do 24,47 zł, czyli o 1,2 proc. Wtorek był już czwartym kolejnym dniem, podczas którego akcjonariusze telewizji liczą straty. Korekta notowań spółki kierowanej przez Piotra Waltera trwa już od 2 lutego, kiedy to nie udało się poprawić szczytu z połowy stycznia.

Na poziomie z poprzedniej sesji zakończyła dzień Netia. Ostatnie cztery miesiące nie przynoszą akcjonariuszom telekomu powodów do satysfakcji. Spółka nie bierze udziały w biciu tegorocznych rekordów. Zamiast tego kurs systematycznie się osuwa. Najbliższe wsparcie wyznacz poziom 4,45 zł. Dziś akcje są warte 4,63 zł. ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / GPW: Pechowa awaria nie popsuła nastrojów dużym graczom