GPW: początek na plusie, ale kłopoty zaczynają się już na 1590 pkt

Sebastian Gawłowski
29-10-2003, 10:49

Początek notowań na warszawskiej giełdzie przyniósł kontynuację wczorajszego odbicia. Jednak w pobliżu istotnego oporu 1590 pkt na indeksie największych spółek WIG 20 impet kupujących wyraźnie słabnie. Wygląda na to, że dzisiejsze notowania przebiegną pod znakiem badania wspomnianej bariery. Mocny jest Pekao, słabiej PKN i BPH PBK.

Wśród największych spółek na minusie rozpoczął BPH PBK. Zysk netto grupy banku w III kw. wyniósł 67 mln zł wobec 11 mln złotych w roku ubiegłym. Poprawa była oczekiwana przez rynek, ale i tak bank podał słabsze od spodziewanych. Ponadto kurs banku notował znaczne wzrosty w ostatnim czasie. Główny udziałowiec polskiego banku, notowany od niedawna Bank Austria Creditanstalt podał, że jego zysk netto po dziewięciu miesiącach wzrósł o 56 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Bank przekroczył prognozy. Kurs na GPW poszedł wyraźniej do góryw pierwszych minutach. TPSA zaliczyła niewielki plus, ale do zakupów nie zachęcają rozczarowujące przychody grupy telekomunikacyjne w trzecim kwartale. Analitycy nie mają już złudzeń, że telekom zdoła jeszcze zrealizować tegoroczne szacunki zarządu. Orlen rozpoczął na minusie. Według informacji PB koncern podziękował za

współpracę z Lotosem na zasadach proponowanych przez gdańską rafinerię.

Wśród mniejszych spółek Getin idzie ponownie do góry. Dzisiejszy PB informuje, że główny udziałowiec spółki Leszek Czarnecki negocjuje nabycie Górnośląskiego Banku Gospodarczego. Za to kurs Tras Tychy poszedł w dół po rezygnacji prezesa.

Mocne odbicie na wczorajszej sesji na GPW oraz wzrosty za oceanem powinny przynieść kontynuację odbicia na początku handlu. Po wczorajszej zwyżce indeks największych spółek WIG 20 jest bardzo blisko istotnego oporu 1590 - 1600 pkt. Sforsowanie w przekonującym stylu tej bariery zatrze bardzo negatywne wrażenie z ostatnich sesji.

Dziś Rada Polityki Pieniężnej poinformuje o wynikach swojego posiedzenia. Analitycy są raczej zgodni, że RPP nie zmieni dotychczasowego poziomu stóp procentowych. Taka decyzja nie miałaby wpływu na notowania na warszawskiej giełdzie.

Wczorajsza sesja przyniosła gwałtowne odbicie po niedawnych spadkach. Impulsem do wzrostowej korekty było testowanie przez indeks WIG 20 psychologicznego poziomu 1500 pkt. W tej okolicy wyraźnie aktywny jest popyt. Nie powinno to dziwić zważywszy, że zaledwie 20 pkt niżej jest kluczowy poziom obrony rozpoczętego w sierpniu trendu wzrostowego w średnioterminowym horyzoncie. Spadek poniżej tego poziomu może przynieść falę wyprzedaży akcji. W decyzji o silnym zwrocie na północ inwestorom na GPW pomogły doniesienia z rynku węgierskiego i parkietów zachodnich. Jeszcze w poniedziałek w naszym regionie trwała niepewność związana z załamaniem w Rosji. Za to początek tygodnia był udany dla największych rynków, co pomogło giełdom w Warszawie i Budapeszcie. Równoczesne ożywienie na obu rynkach sugeruje zaangażowanie inwestorów zachodnich. W przypadku GPW korzystają oni na słabej złotówce, która sprawia że polskie walory są relatywnie potaniały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW: początek na plusie, ale kłopoty zaczynają się już na 1590 pkt