GPW podniesie się na fali raportów

Kamil Zatoński
02-11-2004, 00:00

Wydawało się, że nic nie zatrzyma marszu w górę na warszawskiej giełdzie. W ostatnich dniach indeksy na świecie rosły, pojawiły się pierwsze, dobre, raporty finansowe spółek, RPP nie zaskoczyła decyzją. Zaskoczenie przyszło jednak aż zza Wielkiego Muru — chiński bank centralny po raz pierwszy od 9 lat podniósł stopy procentowe. Wywołało to spory odzew na rynkach, zwłaszcza na rynkach metali. Chińska gospodarka jest ich największym konsumentem, a podwyżka stóp oznacza mniejszy popyt na surowce. Pociągnęło to za sobą wyprzedaż na rynkach akcji, przy czym GPW była jedną z bardziej poszkodowanych. Główne indeksy światowe po zawirowaniach i tak tydzień kończyły na plusach.

W środę jest debiut WSiP. Skala redukcji w transzy inwestorów indywidualnych i ograniczenie podaży w transzy instytucji nie pozostawiają złudzeń co do jego scenariusza. Już na pierwszej sesji inwestorzy będą mogli zrealizować zysk. Oczekuję wyceny powyżej 9,50 zł. Myślę też, że w dłuższym terminie notowania akcji spółki będą rosły. Instytucje, które dostały zdecydowanie mniej akcji WSiP, niż oczekiwały, będą chciały uzupełnić stan posiadania. Także w środę podana będzie cena emisyjna PKO BP. Nie ma co się łudzić — będzie to górny przedział widełek. Oznacza to, że wycena będzie dość wysoka i ewentualny popyt napędzi raczej chęć posiadania akcji dużej spółki, niż czynniki fundamentalne.

Spodziewam się, że cały rynek w najbliższych dniach może powrócić do wzrostów. Zachęca do tego zachowanie indeksów światowych i sezon raportów finansowych naszych spó- łek. Pierwsze wyniki dużych spółek okazały się dobre (np. Kęty), a nawet bardzo dobre. Tak było w przypadku TP i nie pozostanie to bez echa. Pojawiły się już pierwsze raporty z wycenami zdecydowanie wyższymi niż obecna cena rynkowa. Bardzo dobra koniunktura w branży korzystnie przekłada się z kolei na wyniki Apatora. Tak powinno być także w przyszłym roku. Dobre rezultaty pokazuje także KGHM, a ostatnia reakcja na podwyżkę stóp w Chinach wydaje się przesadzona. Równie szybko może się odwrócić sytuacja w Prokomie, choć na razie inwestorzy ignorują dobre komunikaty ze spółki, jak np. kontrakt z ZUS. Niewesoło jest w Próchniku: słabe wyniki i widmo nowej emisji nie pozwalają na optymizm.

Przemysław Rawecki

analityk DM Penetrator

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW podniesie się na fali raportów