GPW poszukuje nowych inwestorów

W Polsce przekonać nieprzekonanych, za granicą tych, których u nas jeszcze nie ma — to cel licznych spotkań, które odbywają ostatnio szefowie giełdy.

Marazm w obrotach na rynku akcji i niska zmienność dołująca rynek instrumentów pochodnych to od dłuższego czasu największe zmartwienia nie tylko zarządu GPW, ale też akcjonariuszy spółki. Okazją do ich spotkania była weekendowa Konferencja WallStreet w Karpaczu, zorganizowana przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Ale nie to spotkanie jest kluczowe dla przyszłości rynku — nie miał wątpliwości Grzegorz Zawada, wiceprezes GPW.

Paweł Tamborski
Zobacz więcej

Paweł Tamborski

Marek Wiśniewski

Przyznał, że do tej pory operator rynku koncentrował się raczej na „twardym elektoracie”, zaniedbując edukację i informowanie tych, którzy do inwestowania w akcje, kontrakty czy obligacje przekonani nie są. Nie tylko polskim, indywidualnym inwestorem giełda żyje, stąd seria spotkań za granicą. — Dość obiecujący kierunek to kraje Dalekiego Wschodu.

Jest tam dużo pieniędzy, a tamtejszych inwestorów w Polsce wciąż niewielu. Staramy się o nich i pierwsze efekty już są. Dwóch mamy nawet w akcjonariacie — powiedział Grzegorz Zawada. Inwestorów wabiono też na Zachodzie — w marcu w Londynie, a w maju w Nowym Jorku. GPW występowała tam

w podwójnej roli — organizatora i uczestnika. — Co ciekawe, największym zainteresowaniem cieszyły się nie największe, ale te trochę mniejsze firmy. Jedna z nich miała aż 16 spotkań z zarządzającymi z USA — powiedział Grzegorz Zawada.

Nazwy spółki nie wymienił, ale wśród 14 uczestników były m.in. Integer, Inter Cars, LiveChat Software, Kruk, PKP Cargo i Work Service. Wcześniej za oceanem udało się uzyskać certyfikację CFTC (komisji nadzorującej rynek derywatów) dla kontraktów na WIG20, co — jak liczą na GPW — powinno trochę ożywić rynek instrumentów pochodnych. — Nie mamy jednak wątpliwości, że bez zwiększenia zmienności pożądanych efektów nie uda się osiągnąć — stwierdził Grzegorz Zawada.

Na pozostałych rynkach działania i plany też zderzają się z rzeczywistością. — Mieliśmy chwilę zawahania odnośnie NewConnect. Jesteśmy jednak przekonani, że warto rozwijać ten rynek, tylko potrzeba mu kapitału. To ma być rynek dla nowych spółek, nie możemy więc przesadzać z regulowaniem, a inwestorzy musza być świadomi, że czeka ich tu podwyższone ryzyko — podkreślał Paweł Tamborski, prezes GPW.

Kilka dni temu przedstawiono raport o stanie alternatywnego systemu obrotu i pomysły na jego uzdrowienie — najważniejszy to nałożenie większej odpowiedzialności na autoryzowanych doradców. Zmiany szykują się też na rynku papierów dłużnych,którego struktura zostanie uproszczona. — Obecnie to aż sześć platform — przypomniał Paweł Tamborski. Jego zdaniem, na rynku pierwszych ofert publicznych akcji będzie w tym roku lepiej i ciekawiej niż w ubiegłym, kiedy zadebiutowało 28 emitentów.

— Liczymy na powtórzenie wyniku i jesteśmy przekonani, że transakcje będą większe i ciekawsze. Rynek jest już co prawda inny po reformie systemu emerytalnego, ale OFE przeżyły i wciąż są jego istotnymi uczestnikami. Tak przynajmniej wynika z naszych rozmów z bankierami, którzy mają podgląd na to, kto i ile pieniędzy deklaruje w procesie budowania książek popytu na akcje — dodał prezes GPW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW poszukuje nowych inwestorów