GPW: Premier ukoił nerwy akcjonariuszy PGNiG

(Artur Szymański)
opublikowano: 29-11-2005, 17:11

Na wtorkowej sesji w centrum uwagi giełdowych inwestorów znalazły się akcje spółki spoza WIG20, co zdarza się nieczęsto. Inna sprawa, że wkrótce dołączą one do elitarnego grona blue chipów. Mowa o Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie, którego kurs skoczył bardzo mocno w górę w reakcji na deklarację Kazimierza Marcinkiewicza.

Na wtorkowej sesji w centrum uwagi giełdowych inwestorów znalazły się akcje spółki spoza WIG20, co zdarza się nieczęsto. Inna sprawa, że wkrótce dołączą one do elitarnego grona blue chipów. Mowa o Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie, którego kurs skoczył bardzo mocno w górę w reakcji na deklarację Kazimierza Marcinkiewicza. Premier powiedział, że akcje PGNiG pozostaną na giełdzie.

Tym samym zaprzeczył wypowiedzi Andrzeja Mikosza, ministra skarbu, który w ubiegłym tygodniu grzmiał w Sejmie, że prywatyzacja gazowego potentata była „strasznym błędem”. Zapowiadał też, że zrobi wszystko co w jego mocy, by ją „odwrócić”. Miałoby dojść do nacjonalizacji części majątku PGNiG. Wygląda na to, że nic z tego nie będzie, a inwestorzy mogą spać spokojnie. Kurs spółki, który rano spadał o 1 proc., jeszcze przed południem zareagował bardzo pozytywnie na wypowiedź premiera. Na zamknięciu walory PGNiG kosztowały 4,6 proc. więcej niż w poniedziałek, a obroty przekroczyły 105 mln zł.

Jest to trzeci wynik na rynku, wyższe obroty odnotowano na akcjach Telekomunikacji Polskiej i PKN Orlen. Akcjonariusze obydwu spółek nie mają jednak powodów do zadowolenia, bo wysokiej wartości handlu towarzyszyły spadki cen akcji. Wartość akcji TP spadła trzeci dzień z rzędu, na co wpływ mają zarówno: obniżenie rekomendacji przez Millennium DM, grożące spółce kary ze strony URTiP i UOKiK, jak również złożenie dymisji przez członka zarządu odpowiedzialnego za finanse firmy.

O ile w poniedziałek najlepiej spisywały się spółki paliwowe, o tyle następnego dnia sytuacja uległa odwróceniu o 180 stopni. Spadek ceny ropy naftowej dał się we znaki koncernom żyjącym z jej wydobycia i przerobu. Najmocniej stracił kurs węgierskiego MOL-a, który potaniał o 3,5 proc. PKN Orlen i Grupa Lotos potaniały odpowiednio o 1,1 i 2,0 proc. Ze spółek surowcowych najlepiej zaprezentował się ponownie KGHM (+3,9 proc.), co można wiązać ze wzrostem ceny miedzi na giełdach w Szanghaju i Londynie.

Przez większą część dnia indeksy GPW traciły na wartości, lecz atmosfera była niezwykle spokojna. Spadek powodowany był słabą poniedziałkową sesją w USA, realizacją zysków na giełdach w zachodniej Europie, tracił też węgierski BUX. W końcówce jednak popyt wyraźnie się ożywił, humory inwestorom poprawiły znacznie lepsze od oczekiwań dane ze Stanów. Zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły w październiku o 3,4 proc., podczas gdy prognozy zapowiadały +1,5 proc. Spodziewano się też wzrostu wskaźnika zaufania konsumentów w tym miesiącu do 90,2 pkt, tymczasem rzeczywista wartość wyniosła 98,9 pkt.

Początek sesji na Wall Street przyniósł wzrosty indeksów, straty odrobiły też wskaźniki giełd europejskich. WIG20 z około 0,8-proc. minusa wykaraskał się na finiszu na 0,28-proc. plus. Zamknięcie wtorkowej sesji poprawiło nieco obraz rynku, ale nie zmieniło go w sposób zasadniczy. Nadal czekamy na wybicie z konsolidacji.

Inwestorzy nie zdążyli już zareagować na przyjęcie przez rząd autopoprawki do projektu budżetu na 2006 r. Kazimierz Marcinkiewicz poinformował, że zakłada ona deficyt na poziomie 30,546 mld zł. Jest to mniej o ponad 2 mld zł, niż zakładał to poprzedni rząd. Pamiętajmy jednak, że wcześniej premier wspominał o równych 30 mld zł. Różnica nie jest jednak duża, więc do przełknięcia przez inwestorów.

Opóźniła się publikacja przez GUS danych o PKB w III kwartale. Okazały się lepsze od oczekiwań, cieszy zwłaszcza wzrost inwestycji. Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 3,7 proc., podczas gdy ekonomiści prognozowali średnio wzrost o 3,5 proc. Ich zdaniem, inwestycje miały wzrosnąć około 5,5 proc., tymczasem rzeczywisty wzrost wynosi 5,7 proc. Są to dobre dane z punktu widzenia giełdowych inwestorów, mogą się przyczynić do wzrostu indeksów GPW w środę. AS

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane