GPW przetestuje jakość wczorajszej zwyżki

Włodzimierz Uniszewski
11-03-2008, 09:02

Wczoraj niespodziewanie okazało się, że polskie akcje nie są jeszcze opuszczonymi przez wszystkich sierotami. Ni stąd, ni zowąd pojawili się dawno nie widziani opiekunowie, którzy nie pożałowali grosza, aby wzmocnić marną ostatnio kondycję GPW. Dziwnym trafem odsiecz nadeszła dokładnie w chwili, gdy zanosiło się na poprawienie tegorocznych minimów przez warszawskie indeksy. Taka zbieżność wiele tłumaczy. Być może również na czyjąś wyobraźnię podziałała informacja, że w lutym ustały umorzenia w krajowych funduszach akcji.

Może się jednak okazać, że wydane tak szczodrze środki pójdą na marne. Warszawski optymizm nie został zauważony na Wall Street, mimo że w amerykańskich mediach pojawił się premier Tusk. Nowojorska giełda została wzięta w dwa ognie przez rosnąca hiperbolicznie cenę ropy i coraz ostrzejsze symptomy niewydolności kredytowej.

Ropa ustanowiła kolejny rekord, kpiąc sobie z Fed, którego członkowie ciągle twierdzą, że musi ona stanieć, gdyż zwalnia gospodarka. Tymczasem jej cena jest obecnie najwyraźniej skorelowana nie z tempem wzrostu PKB, lecz z taniejącym dolarem. Pogląd zdecydowanie odmienny od obowiązującego w Fed wygłosił wczoraj przewodniczący OPEC stwierdzając, że ropa nie przestanie drożeć, dopóki będzie trwała deprecjacja dolara. Racja jest raczej po jego stronie – inwestycje w surowce wydają się w tej chwili dużej grupie inwestorów najlepszą metodą ucieczki od słabnącego dolara bez konieczności jego zamiany na inną papierową walutę. Wczoraj wypadły jednak z łask metale przemysłowe, na które popyt wydaje się inwestorom mocniej powiązany z realną koniunkturą niż na złoto czy właśnie ropę, będąca dobrem masowej konsumpcji.

Na froncie kredytowym padały kolejne ofiary. Krążyły dementowane zażarcie plotki o kłopotach z płynnością banku inwestycyjnego Bear Stearns. Wyprzedawano akcje Freddie Mac i Fannie Mae z obawy przed pogorszeniem się jakości ich portfela. Sporo straciły też papiery Citigroup. Sektor finansowy jako całość zniżkował 3 proc. i znalazł się na poziomie z maja 2003 r. Taniały także spółki wydobywające i przetwarzające metale.

Po sesji Texas Instruments opublikował ostrzeżenie o rewizji w dół prognozy zysków i przychodów w I kw. Szczęśliwie żadna ze spółek finansowych nie podała do wiadomości niczego równie przykrego, więc amerykańskie kontrakty zachowały spokój o obecnie sugerują wzrost indeksu DJI o 60 pkt. Niekorzystne jest pokonanie przez indeks DJI wsparcia na poziomie 11 800 pkt. Już tylko 100 pkt. dzieli indeks od styczniowego dołka intraday. Następny ewentualny poziom wsparcia przebiega na linii szczytu z marca 2006, wynoszącego 11 317 pkt.

Biorąc pod uwagę wczorajsze solidne spadki na większości rynków indeksy GPW mogą mieć problem z utrzymaniem wczorajszych zdobyczy. Na szczęście dla byków dziś w Azji dominował o dziwo optymizm i większość indeksów zanotowała wzrost. Mimo to atak na poziom 2900 na Wig20 pkt. stoi pod znakiem zapytania. Co prawda na rynku nie operuje od dawna znaczący kapitał zagraniczny, co otwiera możliwość interwencji dla krajowych podmiotów ale trudno przypuszczać, by determinacja rodzimych instytucji była tak duża, by kupować akcje za wszelką cenę w sytuacji, gdy w USA są zagrożone istotne poziomy wsparcia. Można zatem spodziewać się nieznacznego cofnięcia na początku sesji lub płaskiego otwarcia, a następnie stabilizacji w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń za oceanem. Powrót do testowania poziomu 2800 pkt. został przynajmniej odłożony w czasie. Wczorajszy wyskok stworzył solidny bufor chroniący przed przełamaniem tej linii, więc można sądzić, że dzisiaj indeks nie zbliży się zanadto do niej. Dalsze losy sesji będą zależne od tego, czy w USA dojdzie do znaczniejszego odbicia po wczorajszym spadku.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Uniszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / GPW przetestuje jakość wczorajszej zwyżki