GPW: realizacja zysków nie spowodowała dużych strat

02-09-2003, 16:48

Warszawska giełda odreagowała we wtorek ostatnie wzrosty. Inwestorzy realizowali zyski, jednak wywołane tym osłabienie rynku było umiarkowane. Świadczy to o wciąż dużym popycie, który nie pozwala na głębszą korektę. Przez większą część sesji indeksy znajdowały się poniżej poziomów poniedziałkowych zamknięć. Z wyjątkiem TechWIG-u kończyły notowania spadkiem. WIG20 utrzymał się jednak powyżej 1700 pkt.

GPW rozpoczęła notowania od wyraźnego wzrostu indeksów, które – jak się później okazało - w pierwszych minutach notowań osiągnęły swoje dzienne maksima. Dość szybko inicjatywę przejęli sprzedający, którzy postanowili zrealizować zysk po ostatnich, bardzo mocnych wzrostach kursów papierów. Wyraźniej niż na rynku blue chipów widać to było w segmencie spółek średniej kapitalizacji. MIDWIG przez całą sesje wyraźnie tracił na wartości. Notowania blue chipów były bardziej rozchwiane.

Ochotę giełdowych graczy na realizację zysków widać było przede wszystkim w przypadku najmocniej drożejących w czasie poprzedniej sesji papierów. Przez całą sesję wyraźnie spadał kurs BRE Banku, który dzień wcześniej wzrósł o ponad 9 proc., Orbisu, którego akcje zdrożały o ponad 4 proc., i Agory, której papiery zyskały 8 proc. wartości. Po 12 proc. wzroście kursu na poniedziałkowej sesji nie mogła dziwić zwiększona podaż papierów Amiki. Lider krajowego rynku AGD nie dawał ostatnio wielu powodów do zadowolenia swoim akcjonariuszom, nic zatem dziwnego, że przynajmniej cześć z nich postanowiła skorzystać z okazji pozbycia się jego papierów.

Przez całą sesję spadała wyraźnie cena akcji Elektrimu. MSP potwierdziło doniesienia prasowe o wystąpieniu do sądu o unieważnienie uchwały NWZA Elektrimu Megadex, dotyczącej kwestii inwestycji w ZE PAK. Nie jest to z pewnością dobra wiadomość. Nie poprawiła także notowań spółki deklaracja Zygmunta Solorza, szefa rady nadzorczej Elektrimu, chęci szukania kompromisu z Vivendi Universal w sprawie oferty Deutsche Telekom Zapowiedział on jednocześnie, że spółka nie odpowie w wyznaczonym przez Niemców terminie na ich ofertę.

Powody do zadowolenia znów mają akcjonariusze Banku Millenium. Utrzymujący się na jego papiery popyt to skutek wiadomości o zwycięstwie konsorcjum, w skład którego wszedł, w przetargu na prowadzenie Irackiego Banku Handlowego.

W branży bankowej stabilnym wzrostem wyróżniał się BZWBK. Już od tygodnia papiery spółki kończą każde notowania historycznym maksimum cenowym.

Kurs Kredyt Banku spadł na zamknięciu do 10,50 zł. Po takiej cenie sprzedawane mają być akcje spółki z megaemisji uchwalonej przez wtorkowe WZA. Kredyt Bank potwierdził obawy rynku i zapowiedział, że w drugim półroczu może tworzyć kolejne wysokie rezerwy.

Na zamknięciu notowań rósł indeks spółek technologicznych. To zasługa wzrostów kursów Telekomunikacji Polskiej, Prokomu i przede wszystkim Softbanku. Popyt na nie pojawił się dopiero w ostatniej fazie notowań.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: realizacja zysków nie spowodowała dużych strat