GPW: rynek wszedł w stabilizację po wyprzedaży

Sebastian Gawłowski
20-11-2003, 14:44

Po porannej wyprzedaży rynek wszedł w fazę stabilizacji. Indeksy zdołały podnieść się z poziomów dzisiejszych minimów, jednak w obecnych okolicznościach nie może być mowy o zdecydowanej ofensywie popytu. Pod naporem podaży jest przede wszystkim sektor bankowy. Giełdy zachodnie tracą po serii zamachów terrorystycznych w Stambule. W zaledwie trzy dni WIG 20 stracił 10 proc. Dotychczasowe linie trendu wzrostowego na głównych indeksach zostały pokonane.

Wczoraj późnym wieczorem Kredyt Bank poinformował, że utworzy kolejne gigantyczne rezerwy na kwotę 1,3 mld zł. Kurs spółki spadł dziś o ponad 10 proc. To ponownie spowodowało obawy, że sektor finansowy nie ma jeszcze za sobą najgorszego. W efekcie zniżkują wszystkie walory bankowe. Najpoważniejsze straty z banków wchodzących w skład WIG 20 notuje Pekao, przeceniany w trakcie sesji nawet o blisko 6 proc. EBOIR chce sprzedać część akcji Pekao i budowana jest księga popytu. Przecenie stara opierać się BRE.

Ponad 2 proc. traci PKN Orlen, który podpisał z węgierskim koncernem paliwowym MOL list intencyjny o rozpoczęciu współpracy. Umowa przewiduje, że rozpoczną się prace mogące doprowadzić do pełnej fuzji obu spółek i stworzenia największej grupy paliwowej w Europie Środkowej.

Wśród mniejszych spółek również przewaga spadków. Po sporych wzrostach odpoczywa Stalexport, który rósł ostatnio na fali spekulacji że akcje skupowane są ze względu na udziały spółki w płatnej autostradzie. Farmacol traci, chociaż dystrybutor leków podtrzymał tegoroczną prognozę zysku. Wśród nielicznych spółek, które oparły się przecenie są m.in. Strzelec i Lentex. Zyskuje kurs Strzelca. Akcje browaru są kupowane na fali informacji o planach restrukturyzacyjnych spółki, która zostanie przeprowadzone przez Erste Securities. Lentex też jest na plusie. Producent wykładzin zyskuje od

dłuższego czasu po ogłoszeniu planów sanacji. BDM PKO BP rekomenduje kupno akcji spółki.

Oczekiwano, że przebieg sesji będzie upływał pod znakiem walki o powrót ponad mocno naruszone wczoraj wsparcie na indeksie największych spółek WIG 20 w okolicy 1480 pkt. Na rynku wciąż przeważa przekonanie, że fundusze nie dopuszczą do potwierdzenia sygnałów sprzedaży. Ostatnie dni sprawiły, że istnieje zagrożenie, że ta nadzieja przerodzi się w mocne rozczarowanie. Wczorajsza sesja przyniosła kolejną silną przecenę kursów przede wszystkim największych spółek. W efekcie indeks WIG 20 zszedł nie tylko poniżej psychologicznego poziomu 1500 pkt., ale również poniżej kluczowego wsparcia w okolicy 1480 pkt. Potwierdzenie będzie równoznaczne ze zmianą dotychczasowego trendu na spadkowy.

Obserwatorzy rynku wskazują, że w poprzednim dniu nareszcie rodzime fundusze zaczęły bronić rynku podbierając przecenione walory. Nasuwa się jednak pytanie - czy nie za późno? Nie udało się uniknąć wygenerowania bardzo negatywnych sygnałów. Tymczasem na nie ma na horyzoncie impulsów skłaniających do kupna akcji. Brak optymizmu wieje szczególnie zza oceanu, gdzie wykres indeksu szerokiego rynku S&P 500 formuje tzw. klin zwyżkujący, którego potwierdzenie będzie ostatecznym epitafium letniej hossy na światowych rynkach akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: rynek wszedł w stabilizację po wyprzedaży