GPW: Rynkowi należy się chwila oddechu

Artur Szymański
13-02-2004, 09:05

Po dynamicznych wzrostach na początku tygodnia, nieśmiałej próbie korekty w środę i „efektowi Greenspana” w czwartek, dobrze by było, by sesja kończąca tydzień przyniosła ochłodzenie nastrojów.

O tym, że rynkowi dobrze przysłużyłby się dłuższy odpoczynek można się było przekonać wczoraj. Dzięki optymistycznej wymowie wystąpienia szefa FED-u przed Kongresem USA, korekta ze środy nie znalazła kontynuacji w czwartek. A szkoda. Spokojny spadek w okolice 1700 pkt na WIG20 pozwoliłby inwestorom zebrać siły do ataku na szczyt 1743 pkt (w cenach dnia) z września 2003 r.

Bez koniecznej kilkudniowej akumulacji powieść się to nie mogło, co dobitnie udowodnił początek wczorajszych notowań. Atak z marszu na szczyt zakończył się fiaskiem – po dojściu do maksymalnego poziomu ubiegłego roku, dalsza część sesji stała pod znakiem osuwania się indeksu.

To na co wczoraj rynkom nie pozwolił optymizm prezesa amerykańskiego banku centralnego, dojdzie do skutku dzisiaj. „Efekt Greenspana” nie przedłużył się na Wall Street dłużej niż na jeden dzień. Czwartkowe notowania akcji za oceanem zakończyły się niewielkimi spadkami. To powinno zniechęcić popyt do działania, co przełoży się na minusowe otwarcie piątkowej sesji na GPW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Rynkowi należy się chwila oddechu