GPW: Sesja nie zmieniła obrazu rynku

02-08-2004, 16:53

Poniedziałek przyniósł niewielki spadek podstawowwego indeksu, ale mimo tego można z umiarkowanym optymizmem spoglądać w najbliższą przyszłość. Pierwszy dzień sierpniowego handlu był po prostu sesją na przeczekanie spadków na rynkach zachodnich.

Groźba zamachów terrorystycznych na terenie Stanów Zjednoczonych i wzrost ceny ropy naftowej odcisnęły swe piętno znacznie mocniej na giełdach w Europie Zachodniej niż u nas. W Warszawie inwestorzy zachowali olimpijski spokój powstrzymując się praktycznie od handlu. Przez niemal cała sesję zmienność indeksu największych spółek była bardzo niewielka, zaledwie kilkupunktowa.

Stabilizację notowań można odczytywać umiarkowanie optymistycznie biorąc pod uwagę gorsze zachowanie rynków w Eurolandzie. Jako takie ożywienie przyniosły dopiero ostatnie trzy kwadranse. WIG20 szybko wyszedł ponad kreskę i dotarł w okolice oporu 1680 pkt, ale nie poszły za tym ruchem duże obroty. Na zamknięciu indeks więc się cofnął kończąc dzień kosmetyczną stratą 0,07 proc. na poziomie 1673,8 pkt. Jesli osłabienie na Zachodzie nie przeciągnie się, test oporu możliwy jest w najbliższych dniach.

Również zachowanie największych spółek pozwala z umiarkowanym optymizmem spoglądać w najbliższą przyszłość. Przez cały dzień na plusie utrzymywała się Telekomunikacja Polska, dzięki lepszym od oczekiwań wynikom za II kwartał. Inwestorzy nie przejęli się obniżeniem tegorocznej prognozy wzrostu przychodów grupy do 2-3 proc. z 3-5 proc. Zarząd zapowiedział bowiem wzrost zysku netto, który ma wynieść na koniec 2004 roku znacznie więcej niż 960 mln zł zanotowanych w ubiegłym roku. W końcówce sesji do mocnej Telekomunikacji dołączyły też KGHM i PKN Orlen.

Dobry dzień miały spółki nowych technologii, co było w sprzeczności z trendem obserwowanym w Europie Zachodniej, gdzie spółki IT nie znajdowały wielu nabywców. Podrożały walory Comarchu, Prokomu i Softbanku. Niechlubnym wyjątkiem był natomiast Computerland, który zakończył 1,7-proc. spadkiem.

Z banków, które poniedziałku nie mogą zaliczyć do dni udanych – najlepiej spisał się BRE Bank, który nie zanotował zmiany kursu. Od spadku uratowały go zgodne z oczekiwaniami analityków wyniki za II kwartał i zapowiedź dalszej ich poprawy w kolejnych kwartałach. Na szerokim rynku świetnie poradził sobie TIM, który po piątkowej sesji podwyższył tegoroczną prognozę wyników. Dzięki temu kurs zaliczył 18-proc. skok przy sporym popycie. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / GPW: Sesja nie zmieniła obrazu rynku