GPW: spadki na otwarciu mogą okazać się nietrwałe

Tomasz Furman
03-12-2001, 10:37

Początek poniedziałkowej sesji na warszawskiej giełdzie zaowocował spadkami cen zdecydowanej większości notowanych akcji. Zniżki, będące odzwierciedleniem sytuacji na rynkach Azji i Europy, dotknęły przede wszystkim akcjonariuszy spółek teleinformatycznych. Ponad dwa procent stracili m.in. inwestorzy posiadający akcje Elektrimu, Optimusa, ComputerLandu i TP SA.

Przecena pierwszego z wymienionych przedsiębiorstw to głównie efekt braku porozumienia ze związkami zawodowymi w G-8, w sprawie pakietu socjalnego. Z kolei zniżka TP SA może być wynikiem obaw dotyczących wygenerowania przez operatora gorszych wyników, w związku z ostatnimi decyzjami URT.

Powodów do zadowolenia nie mogli mieć też akcjonariusze banków. Na wartości tracą zwłaszcza te największe i najbardziej płynne. Zresztą w pierwszych minutach notowań ciągłych ze spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 tylko papiery Elektrimu Kable i Prokomu osiągnęły lepsze kursy niż podczas piątkowego zamknięcia. W efekcie wskaźnik ten po kilkunastu minutach tracił ponad 2 proc., a TechWIG ponad 3 proc. Zdecydowanie lepiej zachowywały się ceny przedsiębiorstw mniejszych, zwłaszcza wchodzących w skład MIDWIG.

Przyszłość jednak wygląda dobrze, pod warunkiem, że na parkiet nie trafi jakaś negatywna informacja. Po pierwszych minutach handlu spadki wyhamowały, a indeksy zaczęły odrabiać straty. Nie ma jednak pewności, że tendencja ta utrzyma się, choć wskazywała by na to sytuacja w Europie i notowania kontraktów terminowych na Nasdaq.

Tomasz Furman, t.furman@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: spadki na otwarciu mogą okazać się nietrwałe