Czytasz dzięki

GPW: Spółki średniej wielkości wyszły z cienia gigantów

(Artur Szymański)
opublikowano: 13-09-2005, 17:23

Pechowo zakończyła się sesja 13 września. Przez większą część dnia indeksy utrzymywały się na plusie, lecz nie udało się utrzymać rekordowych poziomów do końca notowań. Na finiszu WIG20 wybił się dołem z konsolidacji i zanotował 0,11-proc. stratę.

Pechowo zakończyła się sesja 13 września. Przez większą część dnia indeksy utrzymywały się na plusie, lecz nie udało się utrzymać rekordowych poziomów do końca notowań. Na finiszu WIG20 wybił się dołem z konsolidacji i zanotował 0,11-proc. stratę.

Nieco lepiej wypadł WIG, który zaliczył mikroskopijny wzrost wartości o 0,01 proc. Jakby nie patrzeć oznacza to kolejne poprawienie rekordu, który od dziś wynosi 32 428,31 pkt. Nowe maksima ustanowiły także WIG-PL, WIG-Budownictwo i MIDWIG. Spółki średniej kapitalizacji miały bardzo udany dzień w odróżnieniu od giełdowych gigantów. WIG20 zamknął dzień na najniższym poziomie dnia 2376,95 pkt. Tymczasem MIDWIG finiszował na poziomie najwyższym zyskując na zamknięciu 0,55 proc.

Zachowaniem inwestorów podczas wtorkowej sesji rządził rozwój wydarzeń na rynku węgierskim. BUX zaczął dzień mocnym uderzeniem i co ciekawe – długo utrzymywał wysoki około 2-proc. wzrost. Warszawscy inwestorzy słusznie jednak podchodzili z rezerwą do hossy w Budapeszcie, której wiarygodności z pewnością nie dodawały spadki na giełdach zachodnioeuropejskich. Obawy o trwałość spekulacyjnej zwyżki potwierdziły się po południu, kiedy to inwestorzy na Węgrzech zasypali rynek akcjami realizując pokaźne zyski. Wynikiem tego BUX błyskawicznie zjechał na 0,4-proc. minus.

Spadku nie uniknął też WIG20, ale nie ma co z tego wyciągać zbyt pochopnych wniosków. To nie jest odwrót spod szczytów. Takie sytuacje zdarzały się często w ostatnich tygodniach, po czym rynek wracał do trendu. Nadal obowiązującym jest kierunek na północ. Otuchą napawa spadek obrotów towarzyszący ujemnemu zakończeniu sesji. Handel walorami spółek tworzących WIG20 podliczono na 540 proc. wobec 590 mln zł w poniedziałek.

Podobnie jak w kilku poprzednich dniach, tak i we wtorek największą wartość obrotów zanotowano na akcjach PKN Orlen. Z początku inwestorzy kontynuowali zakupy na fali optymizmu uwolnionego po porażce w negocjacjach na zakup tureckiego Tuprasu. Akcje drożały nawet o 1,5 proc., lecz w końcówce kurs osunął się na zero. Obroty przekroczyły 200 mln zł. Bez zmian kursów zakończyły sesję także PKO BP i Telekomunikacja Polska.

Lekko spadły kursy KGHM i Pekao SA. W przypadku drugiej ze spółek górę wzięła ochota do realizacji zysków, po tym jak w poniedziałek kurs osiągnął historyczne maksimum. Notowania banku spadły o 0,3 proc. przy umiarkowanej wartości handlu 48 mln zł. W gronie mniejszych spółek najwyżej (+12,9 proc.) wzbił się kurs Mostostalu Zabrze, po tym jak Zbigniew Opach, razem z giełdową spółką, przejął kontrolę nad Przedsiębiorstwem Robót Inżynieryjnych. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane