GPW: Średniaki wyszły z cienia gigantów

(Artur Szymański)
12-10-2005, 16:56

Tylko pierwsza godzina środowej sesji była interesująca, pozostałe godziny stały pod znakiem nużącej konsolidacji, z której na finiszu nic nie wynikło. Zamknięcie zastało WIG20 na poziomie 2432,18 pkt, czyli 1,13 proc. niżej niż we wtorek. Lepiej od gigantów zaprezentowały się spółki średniej kapitalizacji. Ich indeks, MIDWIG, zyskał na zamknięciu 0,25 proc.

Tylko pierwsza godzina środowej sesji była interesująca, pozostałe godziny stały pod znakiem nużącej konsolidacji, z której na finiszu nic nie wynikło. Zamknięcie zastało WIG20 na poziomie 2432,18 pkt, czyli 1,13 proc. niżej niż we wtorek. Lepiej od gigantów zaprezentowały się spółki średniej kapitalizacji. Ich indeks, MIDWIG, zyskał na zamknięciu 0,25 proc.

Warszawska giełda poddała się ogólnoeuropejskiemu osłabieniu, jakie nawiedziło czołowe parkiety naszego kontynentu. Jego przyczyną było słabe zachowanie amerykańskich inwestorów w końcówce wtorkowej sesji w Nowym Jorku. Nie pomagał też złoty, który po wtorkowym rekordzie, następnego dnia oddał część dorobku w stosunku do euro.

Nie ma jednak co załamywać rąk, sytuację ratują niskie obroty. Inwestorzy nie palili się do masowej wyprzedaży akcji spółek notowanych w Warszawie. Dzień wcześniej co prawda też nie wyrywali sobie akcji z rąk, lecz środowemu osłabieniu towarzyszyły jeszcze niższe obroty niż wtorkowemu odbiciu. Handel akcjami firm tworzących indeks WIG20 podsumowano na 360 mln zł, co oznacza spadek aktywności handlujących o 20 proc.

Pierwsze minuty środowej sesji przyniosły duży spadek cen akcji, na co kontrakty terminowe zareagowały dynamicznym pogłębieniem spadku. Ujemna baza w pewnej chwili sięgnęła aż 60 pkt! Później udało się odrobić 20 pkt, lecz 40-pkt różnica nadal jest absurdalnie wysoka. WIG20 wyhamował na poziomie 2424 pkt, po czym odrobił około połowy strat. W dalszej części sesji indeks oscylował wąskim 10-pkt przedziale wahań.

Spadkowiczom przewodziły spółki, które w poprzednich dniach prezentowały się najlepiej, czyli PKO BP, Telekomunikacja Polska i Netia. Lepiej wypadły PKN Orlen i Lotos, które straciły jedynie po około 0,5 proc. Podrożały spółki IT – Prokom i Softbank, oraz Orbis i GTC. Najmocniej podrożał Cersanit, lecz inwestorzy wymienili między sobą tylko 147 akcji.

W gronie małych spółek po 13 proc. dały zarobić Poligrafia oraz Gant. Pierwsza ze spółek wkrótce opuści giełdowy parkiet. Decyzję w tej sprawie ma podjąć NWZA, które zostało zwołane na 3 listopada. Inwestorzy Ganta poszli śladem jednego ze znaczących akcjonariuszy, który zwiększa zaangażowanie w kapitale akcyjnym spółki. Elżbieta Sjöblom ma już 30,88 proc. walorów. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / GPW: Średniaki wyszły z cienia gigantów