GPW: sWIG80 poprawił rekord na finiszu nudnawej sesji

11-06-2007, 17:26

Dużym inwestorom nie udało się utrzymać prawie 1,9-proc. zwyżki WIG20 do mety poniedziałkowych notowań. O godzinie 15 indeks największych spółek osiągnął najwyższy poziom dnia 3714,36 pkt znajdujący się w  połowie wysokości dużego czarnego korpusu ukształtowanego w wyniku mocnego czwartkowego spadku. Oporu nie udało się pokonać, w czym przeszkodziły przesłanki wskazujące na minusowe otwarcie sesji w Stanach Zjednoczonych, co  rzeczywiście miało później miejsce.

Poniedziałkową sesję można zakwalifikować jako dalszy ciąg odbicia zapoczątkowanego w piątek po południu. Póki jednak co, odreagowanie ma słabą jakość. Przede wszystkim dlatego, że wspomniany opór nie został pokonany. Martwi także spadek aktywności inwestorów, którzy nie palili się już tak jak w piątek do odrabiania strat. Obroty akcjami składników WIG20 sięgnęły 1,03 mln zł, co oznacza ponad 40-proc. spadek wobec poprzedniej sesji.

Generalnie jednak po poniedziałkowej sesji nie należy stawiać zbyt daleko idących wniosków. Sytuacja w tym tygodniu może się zmieniać jak w kalejdoskopie, na co wpływać może wygasanie w piątek czerwcowej serii kontraktów terminowych. Tradycją warszawskiej giełdy są sesje cudów w tygodniu gdy najpopularniejsza dotąd seria kontraktów kończy żywot oraz "ustawianie" wartości WIG20 jako instrumentu bazowego pod wyznaczenie kursu rozliczeniowego kontraktów.

Dużo lepiej niż giganci, których indeks poszedł w górę tylko o 0,96 proc., poradziły sobie spółki małe i średnie. sWIG80 i mWIG40 zwyżkowały po ponad 2,2 proc. Dla pierwszego z nich oznacza to poprawienie dotychczasowego rekordu hossy. Gracze kupujący akcje małych spółek wspięli się na szczyt 20294,44 pkt.

Podczas ostatnich czterech sesji notowania BRE Bank najmniejszego wśród reprezentantów branży bankowej w WIG20, podlegają bardzo silnym wahaniom. Kurs jednak pozostaje w rejonie bliskim historycznemu szczytowi. Dziś akcje zwyżkowały najmocniej w indeksie. Zdrożały o 4,1 proc. do 531 zł.

Mało brakowało, a kurs Polimexu-Mostostalu wyrwałby się górą z miesięcznej konsolidacji. W najlepszym momencie poniedziałkowej sesji jedna akcja kosztowała 278,9 zł, czyli do pokonania górnej granicy kanału brakowało tylko 1,1 zł. Ale się nie udało i zamknięcie wypadło kursem 274,1 zł (+3,6 proc.).

Pierwszego dnia nowego tygodnia Netia oddała cały skromny dorobek poprzednich czterech dni. Akcje operatora staniały o 3,5 proc. do 4,48 zł. Mimo to, sytuacja techniczna posiadaczy akcji nie uległa radykalnemu pogorszeniu. Cały czas obowiązuje scenariusz kontynuacji odbicia zainicjowanego 9 maja.

TVN, najgorsza inwestycja ubiegłego tygodnia w gronie spółek WIG20 rozczarowuje coraz bardziej. Po wybiciu dołem z konsolidacji miesiąc temu akcje tracą na wartości z dnia na dzień coraz bardziej i bardziej. Są już tak tanie jak w pierwszej dekadzie października 2006 r. Dziś, po spadku o 1,6 proc., osiągnęły wartość 21,9 zł. ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / GPW: sWIG80 poprawił rekord na finiszu nudnawej sesji