GPW: sygnały z zagranicy wywołały podaż w Warszawie

Marek Druś
07-06-2002, 16:41

Warszawska giełda zakończyła tydzień wyraźną przeceną notowanych akcji. Przebieg piątkowej sesji był dość monotonny. WIG 20 rozpoczął sesję od spadku o 1,2 proc. i przez pozostałą część notowań głównie zwiększał stratę, która dochodziła maksymalnie do 1,8 proc. Spadki kursów z pierwszych minut utrzymały się w przez niemal cały dzień. Obroty wzrosły, podobnie jak na poprzednich notowaniach ich znaczna część przypadła na handel udziałów kilku blue chipów.

Rynek zaczął odrabiać straty w ostatnich minutach notowań. Możliwe, że przecenione papiery kupowały fundusze emerytalne, dla których zbliża się ‘gorący’ okres. Na początku lipca zostanie podana średnia stopa zwrotu po dwóch latach działania OFE. Słabe wyniki mogą oznaczać dla nich konieczność ‘wyrównania strat’. Przecena, do której doszło w piątek, była tymczasem okazją do taniego kupna akcji blue chipów, które mają największą szansę na szybkie odrobienie strat.

Głównym powodem tak słabego zakończenia tygodnia na krajowym parkiecie była wyprzedaż na giełdach zagranicznych wywołana obniżeniem rekomendacji papierów Intela oraz redukcją prognozy wyniku kwartalnej sprzedaży spółki. Do pogorszenia nastrojów giełd w Europie przyczyniła się również wiadomość o nie notowanej od pięciu lat dynamice wzrostu bezrobocia w Niemczech w maju. Paradoksalnie, rynek zignorował dane o znacznym spadku bezrobocia w USA. Fatalnie rozpoczęły sesję giełdy amerykańskie, Nasdaq tracił na otwarciu 3,6 proc.

Wśród krajowych spółek przez całą sesję wyraźnie taniały akcje najcięższych: TP SA i Pekao. Handel papierami obu miał znaczny udział w obrotach całego rynku. Podaż papierów TP SA nasiliła się pod koniec notowań, już po otwarciu sesji w USA.

Spadały również wyraźnie ceny BPH PBK, Prokomu, BRE Banku i Agory. Tej ostatniej nie służyła z pewnością ostatnia wypowiedź prezes spółki, z której wynika, że plan inwestycji Agory w branżę telewizyjną będzie toczył się powoli, głównie za sprawą oczekiwania na wyjaśnienie sytuacji prawnej.

Większość spółek z branży IT zanotowała wyraźne spadki kursów. Z tzw. wielkiej piątki największe Softbank i Comarch. Przed większą przeceną bronił się skutecznie Computerland. Zaskakująco potoczyły się notowania Optimusa. W pierwszej części notowań akcje spółki taniały. W drugiej pojawił się popyt, który spowodował bardzo wyraźny wzrost kursu Optimusa. Prezes Widerszpil zapowiadał niedawno, że chce dwukrotnie zwiększyć posiadany pakietu akcji spółki.

Podobne zmiany nastrojów towarzyszyły notowaniom KGHM i Elektrimu. W pierwszej fazie sesji ich akcje taniały. W drugiej kursy obu spółek ruszyły w górę. Szczególnie drugiej z nich. Akcje KGHM, które w czwartek na zamknięciu były najdroższe od kilku miesięcy, kończyły notowania bez zmiany ceny.

Wyraźnym wzrostem zakończyły sesję akcje Stomilu Olsztyn. Zaskakująco wysoki był wolumen wymienionych w trakcie sesji akcji spółki. Był on ok. sto razy wyższy niż wynosiła majowa średnia.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: sygnały z zagranicy wywołały podaż w Warszawie