Czytasz dzięki

GPW: to była już piąta sesja bez większego znaczenia

(Artur Szymański)
opublikowano: 23-08-2005, 17:05

Wtorkowa sesja była już piątą z rzędu, podczas której nie wydarzyło się nic istotnego. Przez większą jej część aktywność inwestorów była wręcz dramatycznie niska, handlu prawie nie było. W takiej sytuacji zmiany indeksów nie miały żadnego znaczenia. Tym bardziej że nie były one duże.

Wtorkowa sesja była już piątą z rzędu, podczas której nie wydarzyło się nic istotnego. Przez większą jej część aktywność inwestorów była wręcz dramatycznie niska, handlu prawie nie było. W takiej sytuacji zmiany indeksów nie miały żadnego znaczenia. Tym bardziej że nie były one duże.

Do godziny 14 indeks największych spółek powoli osuwał się, oddając mizerny dorobek z poprzedniego dnia. Podobnie jak w poniedziałek na pogrążonych w marazmie inwestorów nie działały żadne czynniki. Nie zrobiła wrażenia gorsza od oczekiwań sprzedaż detaliczna w lipcu. Wzrosła ona 5,0 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy średnia prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencję ISB wynosiła 7,4 proc. Dane te nie były powodem porannej zniżki akcji na giełdzie. Spadek na GPW i tak miałby miejsce, bo traciły zarówno indeksy na giełdach zachodnioeuropejskich oraz na Węgrzech.

Osuwanie zatrzymano na najniższym poziomie dnia 2192 pkt, z którego w ostatnich dwóch godzinach notowań wyprowadzono odbicie. Nie było to trudne przy tak płytkim rynku. Wystarczyło przeznaczyć kilkadziesiąt milionów na podciągnięcie kursów Telekomunikacji Polskiej, KGHM i GTC, by WIG20 na zamknięciu zanotował symboliczny wzrost o 0,06 proc.

Końcowe 120 minut zaowocowało wyższymi obrotami niż poprzednie cztery godziny. Wtorkowy handel zamknął się sumą 270 mln zł, czyli nieco większą niż poprzedniego dnia. Niemniej jednak to nadal jest bardzo niewiele. Taka aktywność graczy nie uwiarygodnia zmian wartości indeksów. Najwyższe obroty 80 mln zł zanotowano na walorach PKN Orlen (spadek o 0,8 proc.). Na drugim miejscu uplasował się PKO BP z 50 mln zł (bez zmiany kursu). Podobnie jak w poniedziałek, spore wartości obrotów są w większości efektem umówionych transakcji.

Ciekawiej było wśród mniejszych spółek. 10 proc. dały zarobić akcje Atlanty, która poinformowała o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie przejęcia firmy Uno Fresco Tradex, jednego z największych krajowych dystrybutorów bakalii. Powody do zadowolenia mają też akcjonariusze Hygieniki, która zdobyła kontrakt o wartości 8 mln zł.

Kontynuował odbicie kurs Opoczna, dla akcji którego analitycy dwóch biur maklerskich wystawili przeciwne rekomendacje. BDM PKO BP rekomenduje „sprzedaj” i walory producenta płytek wycenia na 34 zł, natomiast – jak podaje Reuters – Erste wystawił zalecenie „kupuj” ustalając cenę docelową na 49,4 zł. Różnica pomiędzy brokerami sięga aż 45 proc.! Na wtorkowym zamknięciu rynek walory spółki wycenił na 41,5 zł. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane