GPW: tydzień kończy 2,2-proc. wzrost na WIG20

Artur Szymański
21-11-2003, 17:08

Piątkowa sesja przyniosła odreagowanie gwałtownych spadku, jakiego rynek doświadczył w czwartek. Wartość obrotów na Pekao SA stanowiła 44 proc. całego dzisiejszego handlu.

Kilka minut po rozpoczęciu notowań WIG20 wzrósł do poziomu 1432,05 pkt, co oznaczało ponad 1-proc. wzrost głównego indeksu w porównaniu do czwartkowego zamknięcia. Odbicie nie zaskoczyło chyba nikogo, bo po gwałtownej przecenie wywołanej zamachami w Turcji, rynkom należał się skok w górę następnego dnia. Na Zachodzie rynki wystartowały na plusach. U nas sytuacja przez pierwszych kilka minut sesji wyglądała podobnie. Jednak rynek szybko zaczął podążać w takt transakcji akcjami banku Pekao SA.

Nic dziwnego, bo wartość obrotów akcjami banku wynosiła tuz po otwarciu notowań aż 120 mln zł, a pozostałej części rynku... zaledwie 10 mln zł więcej. W poszczególnych transakcjach właściciela zmieniało nawet po 90 tys. walorów banku. Początkowo notowania przebiegały spokojnie, w okolicy czwartkowego zamknięcia, czyli 103 zł. Po krótkiej konsolidacji notowania banku ruszyły w dół ciągnąc za sobą cały rynek. Dzienny dołek bank zanotował na poziomie 100 zł, co oznaczało spadek o 2,9 proc. Z kolei WIG20 zatrzymał się w okolicy 1409 pkt, notując 0,5-proc. zniżkę.

Potwierdzenie przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) sprzedaży połowy z posiadanego pakietu 6,6 proc. akcji Pekao SA zdjęło z rynku niepewność związaną z ceną po jakiej dokonano transakcji. Rzecznik EBOiR powiedział, że sprzedaż odbyła się po kursie 103 zł za walor. Bank zaczął odrabiać stratę. W ślad za nim ruszył cały rynek. W południe wartość indeksu koniunktury 20 największych firm osiągnęła wartość 1445 pkt. Oznaczało to wyjście na 2-proc. plus. Później rynek się zrównoważył. Brak zdecydowania inwestorów przełożył się jednak na powolne osuwanie się indeksów.

Kolejnym impulsem do wzrostu było dobre otwarcie giełd w Stanach Zjednoczonych. W efekcie nasz WIG20 zamknął się na maksymalnym poziomie dnia 1446,28 pkt, co oznacza 2,20-proc. wzrost wartości wskaźnika. Indeks szerokiego rynku zakończył dzień na poziomie 19 144,28 pkt rosnąc o 1,9 proc. Wartość obrotów wyniosła około 475 mln zł. Nawet po odjęciu obrotów na Pekao SA daje to całkiem przyzwoitą wartość. O przekonującym odbiciu mówić jeszcze nie można. Jeden dzień wzrostów to za mało. O znacznej poprawie nastrojów świadczyć będzie przejście WIG20 ponad poziom 1490 pkt.

Spośród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 największy wzrost zanotował KGHM. Walory miedziowego kombinatu zdrożały o 7,1 proc. Imponująco też wygląda 6,6-proc. wzrost wartości walorów banku Millennium. Ponad 4-proc. zwyżki stały się też udziałem Computerlandu i Orbisu. Bohater dnia – Pekao SA na zamknięciu nie zmieniło wartości w stosunku do czwartku.

Po wczorajszym 19-proc. spadku, Kredyt Bank nie może podnieść się z kolan. Dziś walory banku potaniały o kolejne 1,8 proc. Walory LTL zanurkowały o 28 proc. po tym jak sąd ogłosił upadłość lubelskiej spółki. Największymi dziennymi wzrostami pochwalić się mogą Bick, Wólczanka i Boryszew, które podrożały po ponad 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: tydzień kończy 2,2-proc. wzrost na WIG20