GPW: W ostatniej godzinie sesji kupujący dali popis mocy

(Artur Szymański)
opublikowano: 04-01-2006, 17:42

Władza giełdowych byków nad warszawskim rynkiem w ostatnich dwóch dniach nie podlega absolutnie żadnej dyskusji. Ci, którzy na przełomie roku obstawiali korektę na początku stycznia, ponieśli sromotną klęskę. Funduszom ani w głowie realizacja zysków.

Władza giełdowych byków nad warszawskim rynkiem w ostatnich dwóch dniach nie podlega absolutnie żadnej dyskusji. Ci, którzy na przełomie roku obstawiali korektę na początku stycznia, ponieśli sromotną klęskę. Funduszom ani w głowie realizacja zysków.

Wręcz przeciwnie, apetyty największych graczy na akcje rosną w miarę jedzenia. Kiedyś to się musi skończyć niestrawnością, ale póki co nikomu nawet nie chce się myśleć o konsekwencjach „obżerania” się takimi frykasami jak akcje KGHM, które podrożały dziś aż o 6,4 proc.

W ciągu zaledwie dwóch sesji WIG20 zwiększył wartość aż o 135 pkt, co jest imponującym wynikiem. Finisz wtorkowej sesji zastał indeks na poziomie 2829,38 pkt, co oczywiście jest nowym rekordem wszech czasów. Nie trzeba nawet dodawać, że pozostałe indeksy także poprawiły historyczne poziomy. Jestem jak najdalszy od podkręcania nastrojów, ale nie można nie zauważać coraz szybciej wyłaniającego się zza horyzontu poziomu 3000 pkt na WIG20.

Na początku sesji indeks szerokiego rynku WIG przekroczył pułap 37 tys. pkt zaś na koniec dnia wzrósł o kolejne 631 pkt. Na wykresach WIG i WIG20 utworzyły się luki hossy. Wczoraj było podobnie. Są to jednoznaczne sygnały świadczące o dużym potencjale kupujących. Nawet więc gdyby miało dojść w kolejnych dniach do realizacji zysków, luki te będą działały jako wsparcia zatrzymujące spadki.

Zdynamizowaniu hossy towarzyszą gigantyczne obroty. Aktywność inwestorów wyraża się ogromną sumą obrotów 1,25 mld zł na akcjach blues chipów, oraz 1,64 mld na całym rynku. To czwarty wynik w historii warszawskiej giełdy! Wyższe wartości handlu odnotowywano tylko w dniach debiutów takich gigantów jak PKO BP czy PGNiG.

Wszystko we wtorek sprzyjało warszawskim inwestorom. Utrzymały się świetne nastroje na giełdach naszego regionu, rosły ceny akcji na rynkach zachodnioeuropejskich po pierwszej tegorocznej sesji w Nowym Jorku, która także przyniosła korzyści posiadaczom akcji. Wyraźnie umacniał się złoty co jest sygnałem napływającego do Polski kapitału zagranicznego. Nic tylko brać akcje i patrzeć na puchnący portfel.

Jakby tego było mało przez większą część dnia utrzymywała się niewielka dodatnia baza na rynku terminowym. Przez pewien czas widać było zawahanie graczy, korzystne dla inwestujących w akcje. Potwierdziła to ostatnia godzina sesji, w której byki dały popis dosłownie demolując wątpiących w siłę trendu. Wartość futures na WIG20 błyskawicznie urosła aż o 50 pkt, co na zamknięciu skończyło się zwiększeniem bazy do +20 pkt. Można się w tym ruchu doszukiwać nastrojów bliskich euforii.

Tak samo można zinterpretować skalę zwyżki kursu KGHM. Po 6,4-proc. wzroście i towarzyszących mu ponad 200-mln obrotach można wnioskować, że gracze wyrywali sobie akcje miedziowego kombinatu z rąk. Jako pretekst dla środowego windowania kursu wykorzystano aż 3,6-proc. wzrost ceny miedzi w Londynie.

Świetny dzień mieli też akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej, które podrożały o 3,7 proc. przy najwyższych na rynku obrotach 250 mln zł. Mocno podrożały też akcji pozostałych gigantów – PKO BP i PKN Orlen. Jak widać kryterium decydującym o zainteresowaniu inwestorów daną spółką była jej wielkość i płynność akcji.

Z najwyższego wzrostu notowań na giełdzie mogą się cieszyć akcjonariusze Swissmedu, którego walory szybują już o ponad 13 proc. Do euforii wystarczyła iskra, jaką był komunikat o minimalnym zwiększeniu zaangażowania z 4,9 proc. do 5,01 proc. w akcjonariacie medycznej spółki przez TU Allianz Polska.

Ostro zwyżkowały też Strzelec, Energoaparatura oraz Boryszew. Ostatniej ze spółek pomógł komunikat o zwołaniu na 7 lutego NWZA, które ma zdecydować o umorzeniu akcji własnych i obniżeniu kapitału zakładowego. Spółka ma obecnie ponad 7 mln własnych papierów. Dalsze 654,5 tys. walorów znajduje się w posiadaniu spółek zależnych. AS

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane