GPW: Widmo kryzysu politycznego skłoniło do sprzedaży akcji

(Artur Szymański)
opublikowano: 26-10-2005, 17:17

Politycy zaprzepaścili dobrą okazję na trzeci kolejny wzrost wartości warszawskich indeksów. Rozwój wydarzeń w parlamencie sprawił, że inwestorzy stracili już chyba nadzieję na powstanie koalicji rządowej PiS-PO.

Politycy zaprzepaścili dobrą okazję na trzeci kolejny wzrost wartości warszawskich indeksów. Rozwój wydarzeń w parlamencie sprawił, że inwestorzy stracili już chyba nadzieję na powstanie koalicji rządowej PiS-PO.

W środę gracze sprzedawali akcje, bo w oczy zajrzała realna groźba powstania rządu mniejszościowego zwycięskiej partii z poparciem Samoobrony i LPR. To nie może skończyć się niczym dobrym dla polskiej gospodarki.

A mogło być tak pięknie. Początek środowej sesji przyniósł całkiem przyzwoity wzrost indeksów. Przewodziła mu Telekomunikacja Polska, która przed sesją opublikowała bardzo dobre wyniki kwartalne. Skonsolidowany zysk netto wzrósł do 937 mln zł z 628 mln zł przed rokiem, chociaż nie uniknięto 1,5-proc. spadku przychodów.

Notowania akcji skoczyły o 2 proc. przy wysokim popycie mierzonym ponad 100 mln zł obrotów. Wprawdzie wysoka zwyżka dość szybko sprowokowała inwestorów do realizacji zysków z czterech poprzednich dni, które przyniosły w sumie ponad 11-proc. wzrost kursu, ale WIG20 utrzymał dorobek, bo miejsce TP zajął PKN Orlen drożejący nawet o 3 proc.

Wszystko zawaliło się jeszcze przed półmetkiem sesji, kiedy stało się jasne, że Bronisław Komorowski nie zostanie marszałkiem Sejmu. To z kolei rodziło przypuszczenie graniczące z pewnością że z koalicji PO i PiS będą nici. Inwestorzy chcąc uprzedzić nieuniknione zaczęli pozbywać się akcji. Rzecz jasna tych najbardziej płynnych, czyli rynkowych gigantów. Wybór Marka Jurka na następcę Włodzimierza Cimoszewicza spotęgował jeszcze wyprzedaż akcji. Ucierpiał też złoty.

WIG20 zakończył sesję prawie 0,9-proc. spadkiem. Obroty na całym rynku przekroczyły 1 mld zł. Tymczasem zupełnie inaczej wyglądał dzień na pozostałych giełdach naszego regionu. Podczas gdy WIG20 zniżkował, węgierski BUX rósł nawet o 2,8 proc., a czeski PX50 zyskiwał około 1 proc. Udany dzień mieli też gracze na giełdach zachodniej Europy.

Tymczasem żaden z indeksów GPW nie uchronił się przed spadkiem. Najlepiej zaprezentował się MIDWIG, który zanotował mikroskopijną stratę 0,04 proc. Zawdzięcza to ponad 4,3-proc. zwyżce kursu Getinu. Dom Bank należący do Getin Banku pochwalił się udzieleniem w III kwartale kredytów hipotecznych za 384,5 mln zł. Od stycznia do końca września wartość ta wyniosła blisko 858 mln zł.

Wśród mniejszych spółek na czele stawki utrzymał się Spray kontynuując dynamiczną zwyżkę z wtorku. Kiepskiej passy z poprzedniej sesji nie przełamały spółki ze stajni Romana Karkosika – Alchemia, Boryszew, Hutmen i Skotan. Trzeci dzień z rzędu spadła wartość akcji Biotonu, od piątku kurs stracił 16,5 proc. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane