GPW: WIG 20 nadal pozostaje poniżej 1500 pkt

Sebastian Gawłowski
01-10-2003, 13:01

Popołudniowa część sesji nie przynosi znacznych zmian w obrazie notowań. WIG 20 stabilizuje się w okolicach 1490 pkt, zyskując około 1 proc. Po wczorajszych spadkach korekta wydaje się zasłużona. Charakterystyczne, że kupujący koncentrują się jedynie na walorach największych spółek. Szeroki rynek akcji jest notowany na czerwono. Obroty już przekroczyły 100 mln zł. Na ponad 1 proc. plusach są PKN, Pekao, BPH PBK i KGHM. Zyskuje też TPSA. Resort Skarbu potwierdził, że planuje przeprowadzenie oferty akcji telekomu w czwartym kwartale. Relatywnie gorzej prezentują się walory spółek IT, a szczególnie Comarchu i Computerlandu. Popyt jest widoczny przede wszystkim na największych spółkach. Na czerwono notowane jest szerokie grono średnich firm na parkiecie. Jednym z wyjątków jest kurs Instalu, który rośnie o 10 proc. Wczoraj prywatny inwestor otrzymał zgodę od KPWiG na przekroczenie 50 proc. na WZA spółki. Sprzedawać akcje będzie najprawdopodobniej Mostostal Export, obecnie główny udziałowiec lubelskiej firmy. Kurs spółki podkręcają gracze liczący na wezwanie. Nadal spadają kursy hurtowników leków po informacjach o możliwej, kolejnej obniżce administracyjnych poziomów marży na niektóre farmaceutyki, co może uderzyć w rentowność dystrybutorów. Na znacznym plusie jest jedynie Orfe. Wydaje się, że zwyżka tego papieru jest głównie efektem niskiej płynności. Kurs firmy nie rósł podczas gdy inni hurtownicy byli beneficjentami niedawnej hossy. Dzięki porannym porannym plusom na kontraktach na amerykańskie indeksy mogą znaleźć się chętni na grę na odbicie. Wydaje się jednak, że ze względu na czynniki lokalne, które wczoraj zachwiały indeksami dalsza część dzisiejszej sesji może przynieść dalszą przecenę w najbliższym czasie. Wczorajsze notowania przyniosły głęboką przecenę. Sytuacja posiadaczy akcji staje się coraz bardziej nieciekawa. Zamiast powrotu do wzrostów, WIG 20 walczy o utrzymanie się powyżej 1500 pkt. Jako powód spadków wymienia się problemy budżetowe, w szczególności dotyczące rosnącego zadłużenia publicznego. Jego poziom może zagrozić ożywieniu gospodarczemu. Jakby tego było mało, od kilku dni topnieje wartość złotego i już jest na najniższym poziomie w historii wobec euro. W efekcie polskie akcje stają się coraz mniej atrakcyjne dla inwestorów zachodnich. Z tego względu nie ma co oczekiwać ich rychłego powrotu na GPW. Ponadto giełdowi gracze wciąż nie doczekali się szczegółów w sprawie oferty akcji Telekomunikacji Polskiej należących do Skarbu Państwa. Wielką niewiadomą są też akcje spółek, które zasiliły Kompanię Węglową. Kurczowe trzymanie w tajemnicy tej listy przez MSP raczej nie zapowiada dobrze październikowej koniunkturze. Na kiepską sytuację lokalną nakładają się spadki na giełdach zachodnich. S&P 500 spadł poniżej 1000 pkt. co z pewnością ma swoje psychologiczne oddziaływanie na nastroje graczy na tamtejszym rynku. Wygląda na to, że test istotnego poziomu 965 pkt jest jedynie kwestią czasu. SG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: WIG 20 nadal pozostaje poniżej 1500 pkt