GPW: WIG 20 obronił 1,1 tys. pkt, wciąż tli się nadzieja na wzrosty

Przebieg sesji zasiał wiele zwątpienia w szanse na kontynuację rajdu z początku tygodnia. Posiadacze akcji przeżyli trudne chwile kiedy wartość indeksu największych spółek WIG 20 spadała poniżej 1,1 tys. pkt. Jednak udana końcówka notowań świadczy, że gracze wciąż wierzą, że poniedziałkowe wzrosty nie były tylko jednorazowym wyskokiem. Wszystko zależy jednak od zachodnich rynków, gdzie spodziewane odbicie wciąż nie chce nadejść. Spokojny początek notowań nie wskazywał, że sesja dostarczy wielu emocji. Jednak w obliczu nieustannej przeceny na giełdach zachodnioeuropejskich najbardziej niecierpliwi inwestorzy przystąpili do wyprzedaży polskich akcji. W porównaniu z niemrawym startem sesji na spadku wyraźnie wzrosła aktywność handlujących. W rezultacie ataku podaży najmocniej ucierpiały walory sektora bankowego oraz papiery PKN Orlen oraz Telekomunikacji Polskiej. Wartość indeksu WIG 20 błyskawicznie spadła poniżej psychologicznego poziomu 1,1 tys. pkt. Około południa sytuacja się ustabilizowała i indeksy notowały kosmetyczne zmiany. Nieco ożywienia przyniosła dopiero końcówka sesji. Uaktywnienie popytu skutkowało powrotem zarówno WIG 20 ponad poziom 1,1 tys. pkt, jak i ostrożnego optymizmu na rynek. Najsilniejszym walorem wśród spółek z WIG 20 okazał się Computerland. Integrator, którego wycena ostatnio ucierpiała po publikacji słabych wyników, zapowiedział, że liczy na zdobycie kontraktu na informatyzację PZU. Przecenie skutecznie oparł się również KGHM. Największe obroty w pierwszej godzinie sesji niespodziewanie zanotował Stomil Olsztyn (ponad 14 mln zł). Właściciela zmieniło 170 tys. akcji. Po tych wymianach obrót na walorach oponiarskiej firmy praktycznie zamarł. Najprawdopodobniej były one efektem umówionych transakcji. Do niedawna w spółce trwał ostry konflikt między strategicznym inwestorem Michelin, a mniejszościowymi udziałowcami oponiarskiej spółki. Kurs akcji w ostatnim czasie znajdował się w trendzie wzrostowym m.in. na fali coraz lepszych wyników finansowych. Wśród rosnących walorów brylował Prosper. Warszawski hurtownik farmaceutyków zapowiedział rozpoczęcie od 13 marca operacji skupu własnych walorów w obliczu znacznego niedoszacowania ich wartości. Na buy back spółka wyda kwotę 2 mln zł. Fatalnie zaprezentował się natomiast Tras Tychy. Walory producenta stolarki budowlanej straciły w trakcie sesji ponad 36 proc. W dniu 14 marca wypada termin ustalenia prawa poboru akcji serii F z ceną nominalną 2 zł. SG

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ