Czytasz dzięki

GPW: WIG 20 przekroczył 2500 pkt.

(Marek Druś)
opublikowano: 19-09-2005, 17:36

Sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Tyle bowiem prób potrzeba było inwestorom, aby uporać się z psychologiczną barierą, jaką był rekord wszech czasów w cenach zamknięcia (2481,80 pkt). Indeks blue chipów wzrósł o 2,2 proc., kończąc notowania na poziomie 2507,41 pkt.

Sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Tyle bowiem prób potrzeba było inwestorom, aby uporać się z psychologiczną barierą, jaką był rekord wszech czasów w cenach zamknięcia (2481,80 pkt). Indeks blue chipów wzrósł o 2,2 proc., kończąc notowania na poziomie 2507,41 pkt.

Przed zakończeniem sesji „skasowano” jeszcze jeden rekord „z brodą” (utrzymywał się 5,5 roku) – maksimum dziennych notowań poprawiono z 2510,50 do 2512,59 pkt. Tyle statystyki. Ton wydarzeniom przez całą sesję (jak zresztą od dłuższego czasu) nadawały zagraniczne fundusze. Sygnały z gospodarki na razie są umiarkowanie pozytywne (wczoraj przed zakończeniem sesji GUS podał nieco słabsze dane o produkcji przemysłowej w sierpniu: wzrosła ona o 4,6 proc.), ponadto wynik wyborów jest już zdyskontowany i dopóki nie dojdzie do poważniejszych zgrzytów między przyszłymi koalicjantami, należy rozpatrywać pozytywny scenariusz dla gospodarki i szanować trend. 3000 pkt na WIG20 dziś wydaje się mrzonką, ale kto przed wakacjami sądził, że w tygodniu wyborczym przekroczymy 2500 pkt na indeksie blue chipów?

Licznik obrotów na WIG20 zatrzymał się na 1,16 mld zł, przy czym 70 proc. zleceń skupiło się na czterech spółkach. Najmocniej - o 4,8 proc. - podrożały akcje TP (264 mln zł obrotu; Merrill Lynch wycenia akcje telekomu na 30,50 zł i rekomenduje „kupuj”), a także PKO BP, które jednak przez niemal połowę sesji notowane były pod kreską. Indeks ciągnęły w górę także Pekao i PKN Orlen (w górę po ponad 2 proc.). Dopiero po południu na plusy wyszły notowania Grupy Lotos, nowicjusza w gronie największych spółek. Po spółkach z sektora IT najlepiej widać, że kto nie cieszy się zaufaniem zagranicznych inwestorów, ten zostaje w tyle – wczoraj solidarnie zniżkowały kursy Prokomu, Softbanku i Computerlandu. Warto także zwrócić uwagę na ponad 70 mln zł obrotu na BZ WBK i 3,6 proc. zwyżkę notowań TVN.

Na szerokim rynku wyróżniał się Swarzędz, którego kurs rośnie przed zapowiedzianą na październik emisją z prawem poboru. Wczoraj zwyżka sięgnęła 21,2 proc. Wyraźnie w górę poszły także notowania dwóch dystrybutorów wyrobów hutniczych: Drozapol-Profilu i Stalprofilu. Pierwsza ze spółek poinformowała w piątek po sesji o podpisaniu trzech umów o łącznej wartości 2,3 mln USD (7,4 mln zł). Walory obu spółek coraz bliżej są wybicia z kilkumiesięcznych trendów spadkowych.

Wydaje się, że również Polmos Lublin najgorsze ma już za sobą. Kiedy spółka szybko odpadła z boju o zakup większościowego pakietu w Polmosie Białystok, a na dodatek rozczarowała inwestorów kiepskimi wynikami w pierwszym półroczu, ci odpowiedzieli ponad 30 proc. przeceną akcji producenta wódek. Zarząd długo zwlekał z zapowiedzianą korektą prognoz, ostatecznie opublikuje je około 10 października wraz ze wstępnymi wynikami za trzeci kwartał. Analitycy BDM PKO BP wstępnie szacują, że plan wyniku netto może być skorygowany z 18 nawet do 1 mln zł. Inwestorzy najwyraźniej są bardziej optymistyczni, bo w ciągu dwóch ostatnich sesji akcje spółki kontrolowanej przez Janusza Palikota podrożały o blisko 10 proc.

Kamil Zatoński

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane