GPW: Z rynku wieje nudą, obroty są minimalne

(Tadeusz Stasiuk)
05-08-2005, 15:04

Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie ma bardzo spokojny, wręcz nudny przebieg. Indeksy utrzymują się na niewielkim plusie, ale handel jest niemrawy. Ta sesja nie będzie rozstrzygająca o kierunku w jakim pójdą indeksy w przyszłym tygodniu.

Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie ma bardzo spokojny, wręcz nudny przebieg. Indeksy utrzymują się na niewielkim plusie, ale handel jest niemrawy. Ta sesja nie rozstrzygnie o kierunku w jakim pójdą indeksy w przyszłym tygodniu.

Na początku ostatniej godziny notowań obroty na akcjach dwudziestu największych spółek przekroczyły dopiero 200 mln zł. Jak na tę fazę sesji to tyle co nic. Małe obroty oznaczają, że sesja ta nie zmieni zasadniczo obrazu rynku, czego można się było spodziewać przed startem piątkowych notowań.

Inwestorzy nie zdecydowali się stoczyć wojny, by rozstrzygnąć przyszłotygodniowe losy trendu. Z jednej strony niedźwiedzie dysponowały argumentem w postaci słabych wyników KGHM, czwartkowych spadków na giełdach w USA oraz dzisiejszej 0,6-proc. zniżki węgierskiego BUX-a. Z drugiej jednak strony, byki otrzymały wsparcie zaskakująco dobrych wyników Pekao SA i nie dały się zdominować sprzedającym.

Podaż nie uaktywniła się jednak, popyt też nie jest zbyt skory do działania. W efekcie więc mamy nudnawą sesję zwłaszcza ostanie dwie godziny są senne. Wygląda na to, że inwestorzy w spokoju dociągną tak do finiszu.

Od rana ponad 3-proc. wzrost utrzymuje Pekao. Skonsolidowany zysk netto w II kwartale wyniósł 394,9 mln zł wobec 369,19 mln zł rok wcześniej. Średnia oczekiwań analityków w ankiecie agencji Reutera wynosiła 352 mln zł. Zaskakująco dobre wyniki Pekao SA wpływają korzystnie na notowania innych banków, w czołówce drożejących firm są też BRE Bank, PKO BP i BZ WBK.

Wczorajszy dorobek +1,8 proc. całkowicie oddaje KGHM. Inwestorzy liczyli na znacznie lepsze wyniki kwartalne miedziowego kombinatu. Tymczasem po sesji spółka podała, że zysk netto spadł o 7,8 proc. do 495,6 mln zł, a zysk operacyjny spadł do 510,1 mln zł z 523,5 mln zł rok wcześniej. Nic dziwnego, że kurs spada w takim samym stopniu jak wczoraj zyskał na wartości.

W gronie mniejszych spółek zwraca uwagę duży spadek kursu Elektrimu przy około 30-mln obrotach. Inwestorzy pozbywają się akcji, po tym jak około 40 proc. akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK) znalazło się pośrednio pod kontrolą Inwestycji Polskich kontrolowanych z kolei przez Zygmunta Solorza-Żaka. Zmiana właściciela akcji PAK prawdopodobnie wyłączy walory elektrowni z ewentualnego postępowania upadłościowego, co – jak głosi komunikat wierzycieli – jest działaniem na szkodę obligatariuszy i akcjonariuszy Elektrimu.

Jeszcze gorzej prezentuje się Mostostal Warszawa, którego akcje lecą na łeb na szyję po publikacji złych wyników kwartalnych. Wczoraj po sesji spółka podała, że jednostkowa strata w II kwartale wyniosła 17,4 mln zł przy przychodach wynoszących 43,4 mln zł. Kurs spada o ponad 14 proc. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / GPW: Z rynku wieje nudą, obroty są minimalne