GPW zakończyła miesiąc wyraźnym spadkiem

31-03-2003, 17:01

Warszawska giełda zakończyła marzec wyraźnym spadkiem. Inwestorzy sprzedawali akcje w związku z przeceną na największych europejskich rynkach. Wyprzedaż na giełdach w Paryżu, Londynie i Frankfurcie spowodowały obawy skutków dla wartości inwestycji długiej wojny z Irakiem. Migracja pieniędzy była wyraźnie widoczna po kolejnych rekordowych wynikach osiągniętych na rynkach obligacji.

Skala podaży w trakcie poniedziałkowych sesji na europejskich giełdach spowodowała, że odporny jeszcze niedawno na negatywne sygnały krajowy rynek wreszcie uległ. Można przypuszczać, że stała za tym także chęć realizacji zysków na koniec kwartału przez inwestorów instytucjonalnych. Lista papierów, które były najmocniej w poniedziałek handlowane i przecenione sugeruje, że za częścią podaży mogli stać także inwestorzy zagraniczni.

WIG20 rozpoczął poniedziałkową sesję poniżej istotnego wsparcia na poziomie 1100 pkt. Zgodnie z zapowiedziami analityków otwierało to drogę do spadku jego wartości do 1080 pkt. Na szczęście tak duży ‘wysyp’ akcji nie miał miejsca i po ponad dwóch godzinach i stracie 12 pkt. WIG20 zatrzymał się na poziomie 1087 pkt.. Okazał się on jego dziennym minimum. Przez kolejne trzy godziny indeks odrobił połowę strat z pierwszej części notowań i już do ich końca nie zmienił znacznie swojej wartości.

Przez prawie całą sesję na rynek trafiały duże ilości tanich akcji największych krajowych spółek. W pierwszej części notowań inwestorzy decydowali się na sprzedaż pakietów nawet kilkudziesięciu tysięcy papierów Telekomunikacji Polskiej, oferując je po kursie o ponad 4 proc. niższym niż na ostatnim zamknięciu. Część z nich zdecydowała się prawdopodobnie na realizację zysków. Od 5 marca, kiedy papiery spółki osiągnęły najniższy w tym roku kurs, ich cena wzrosła o ok. 8 proc.

W drugiej części sesji wzrosła podaż papierów Pekao. Na zamknięciu notowań aż jedna czwarta obrotów rynku przypadła właśnie na akcje banku. Jednocześnie ich kurs spadł do poziomu z wspomnianego 5 marca, momentu rozpoczęcia ‘przedwojennej’ serii wzrostów na warszawskim parkiecie.

W branży bankowej, poniedziałkowej sesji nie zaliczy do udanych również BPHPBK. Papiery spółki stopniowo drożały od początku lutego, zyskując przez dwa miesiące ponad 10 proc. wartości. Poza chęcią realizacji zysków, do sprzedaży papierów spółki mogła skłonić wiadomość o przerwaniu przez nią negocjacji w sprawie sprzedaży 71 proc. udziałów Górnośląskiego Banku Gospodarczego.

Na dość ponurym tle rynku wyraźnym wzrostem ceny wyróżniały się akcje Millennium. Papiery banku umiarkowanie taniały jedynie w pierwszych minutach sesji. Potem popyt na nie stopniowo rósł. Możliwe, że zainteresowanie nimi wiąże się z niedawnymi publikacjami, mówiącymi iż Millennium może być celem przejęcia.

Inwestorzy realizowali zyski na drożejących wyraźnie w marcu akcjach Prokomu i Softbanku. Akcje pierwszej spółki od osiągnięcia 6 marca najniższego kursu od początku roku, zyskały prawie 8 proc. wartości. W tym samym czasie wartość rynkowa Softbanku wzrosła o prawie 30 proc.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW zakończyła miesiąc wyraźnym spadkiem