GPW: Zwyżka cen surowców dała impuls do odrabiania strat

06-03-2007, 17:44

Największe spółki surowcowe wiodły prym podczas drugiej sesji tygodnia. Na szczęście dla posiadaczy akcji większości spółek giganci podyktowali tempo marszu pod górę.

WIG20 zachowywał się dokładnie jak jego zachodnioeuropejskie odpowiedniki. Po zwyżce na otwarciu indeks warszawskich blue chipów szybko wrócił do poziomu zamknięcia poprzedniej sesji. Zmobilizowało to byki do aktywniejszego bronienia rynku. Po czterech godzinach wspinaczki WIG20 dotarł do poziomu z pierwszych minut notowań, niestety wejść wyższej nie pozwoliły rozczarowujące dane z USA.

Po publikacji wzrostu kosztów pracy w IV kwartale znacznie wyższego od oczekiwań, doszło do zastopowania wzrostu indeksów czołowych giełd Eurolandu. WIG20 podzielił ich los. Ostatecznie główny barometr giełdowej koniunktury zakończył dzień 0,75-proc. zwyżką do 3203,36 pkt. Nie poprawia to jednak obrazu rynku w znaczący sposób. Indeks nadal bowiem znajduje się poniżej poziomu z końca ubiegłego tygodnia.

Kursy jedenastu firm tworzących WIG20 poszły w górę, spadły ośmiu, a Netia zachowała neutralność. Wśród lokomotyw rynku największą mocą popisał się KGHM. Sprzyjał mu powrót notowań miedzi 10,25 USD powyżej poziomu 6000 USD za tonę. Tegoroczna dywidenda wyniesie 7 zł na akcję. Zwiększony popyt na papiery KGHM przełożył się na 3,7-proc. zwyżkę notowań przy prawie 150 mln zł obrotu. Jedna akcja warta jest 87,5 zł.

Podobnie do Polskiej Miedzi zaprezentował się paliwowy koncern z Płocka kontynuujący odbicie z drugiej połowy poniedziałkowej sesji. Mimo 3,4-proc. zwyżki akcje PKN Orlen są nadal nieco tańsze niż w połowie czerwca 2006 r. po pamiętnym miesięcznym zjeździe cen na GPW. Dzisiejszą sesję zakończyły na poziomie 43,95 zł, podczas gdy czerwcowy dołek to 44,5 zł.

Udany dzień mieli też posiadacze pozostałych spółek największego kalibru, za wyjątkiem Telekomunikacji Polskiej, której kurs spadł o 0,7 proc. Akcjonariusze telekomu i tak mogą mówić o stosunkowo niewielkim wymiarze kary. W ciągu dnia za akcję TP płacono 22,1 zł, czyli 3,07 proc. mniej niż w poniedziałek. Ostatecznie jednak dzień zakończono kursem 22,64 zł.

Akcjonariusze Agory nie mieli tyle szczęścia co posiadacze akcji TP. W ich przypadku miała miejsce sytuacja odwrotna. Na zamknięciu sesji doszło na największej skali spadku (-3,2 proc.) w perspektywie całego dnia. Ruch w dół na fixingu wygląda jednak nieco sztucznie. Jeden walor wydawcy "GW" inwestorzy wycenili na 39,2 zł.

Na szerokim rynku dobrze wiodło się spółkom kojarzonym z produkcją biopaliw, bo premier chce, by w Polsce zaczęto je wytwarzać na dużą skalę. W rezultacie tej deklaracji kurs Skotanu skoczył o 13,9 proc. przy wielkich jak na tę spółkę obrotach 72 mln zł. Poprzednio (20 lutego), gdy Jarosław Kaczyński uruchomił windę niosącą notowania spółki w górę, skończyło się 12,7-proc. zwyżką akcji Skotanu przy 36,7 mln zł obrotu. ASZ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: Zwyżka cen surowców dała impuls do odrabiania strat