Gra w winiety nie wciągnęła szkoły

Katarzyna Jaźwińska
02-09-2002, 00:00

Wicepremier nie ma łatwego życia. Już pod koniec ubiegłego roku mówiono, że jest zagrożony wylaniem ze szkoły. Wybronił się, ale grono krytyków w nowym roku szkolnym nie zmaleje. Bo też Marek Pol lubi się narażać.

Ministerstwo Infrastruktury dość późno przedstawiło projekty ustaw dotyczące budowy dróg i autostrad. Dobry jest pomysł, zgodnie z którym przyspieszone ma być wydawanie decyzji o lokalizacji dróg, pozwoleń na ich budowę, rezygnacja z wypłaty odszkodowań za odrolnienie gruntów czy wycinkę lasów państwowych. Pomysł nie budzi także kontrowersji wśród opozycji parlamentarnej czy instytucji odpowiedzialnych za grunty rolne i leśne.

Warto przypomnieć, że cztery lata temu za wycinkę drzew przy autostradzie Wrocław—Nogawczyce z tytułu odszkodowań za wycięcie lasów państwowych trzeba było zapłacić 150 mln zł. Obecny projekt spowoduje, że budowa autostrad powinna być tańsza i szybsza.

W parlamencie może natomiast utknąć projekt ustawy o budowie dróg krajowych. Posłowie nie zgadzają się bowiem na powołanie spółki Zarząd Dróg Krajowych, podkreślając, że państwo nie będzie miało nad nią kontroli. Trudno ocenić, mają rację czy też nie — faktem jednak jest, że kontrowersje wokół ustawy mogą spowodować opóźnienia w realizacji autostradowych inwestycji.

Niemal wszyscy natomiast mają zastrzeżenia dotyczące wprowadzenia opłat winietowych, które zostały odebrane jako kolejny podatek. Resort szacuje wpływy z ich sprzedaży na 1 mld zł rocznie. Ten sam efekt można osiągnąć podwyższając o 13 gr akcyzę od paliw i unikając wysokich kosztów związanych z wprowadzeniem winiet. Tym bardziej że systemy zabezpieczające winiety przed podrabianiem tanie nie będą, a co do skuteczności ściągania tego podatku można mieć sporo wątpliwości.

Zbyt optymistyczne wydają się także założenia dotyczące planów budowy autostrad. MI mówi o 100-200 km rocznie — w Niemczech budowano rocznie 80 km i byłoby dużą niespodzianką, gdyby Polska prześcignęła swoich zachodnich sąsiadów.

Kolejny ważny problem MI to PKP. Resort nie przedstawił konkretnych założeń dotyczących dotacji na refundację zniżek na przejazdy kolejowe. To utrudnia prywatyzację spółki odpowiedzialnej za przewozy regionalne. MI zbyt długo zwleka także z prywatyzacją PKP Cargo. Trzeba doprowadzić do przekształceń własnościowych tej firmy zanim na rynek wejdą inni przewoźnicy. Pojawienie się konkurencji dla Cargo obniży bowiem i wartość firmy i utrudni jej restrukturyzację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gra w winiety nie wciągnęła szkoły