Gracze leczyli kaca po środowej euforii

Artur Szymański
20-04-2007, 00:00

Czwartkowy spadek indeksów w Warszawie to rezultat spadków za granicą, gdzie inwestorzy skracali pozycje w akcjach. Skłoniły ich do tego spadki na giełdach azjatyckich, wywołane obawami o wzrost stóp procentowych w Chinach. Polscy gracze leczyli też kaca po środowym szaleństwie zakupów wywołanym decyzją o przyznaniu Polsce organizacji EURO 2012. Kuracja przebiegała w spokojnej atmosferze. Amplituda wahań WIG20 wyniosła 38 pkt, podczas gdy dzień wcześniej była niemal dwukrotnie wyższa.

Z największych spółek intensywnie handlowano tylko walorami KGHM. Obroty przekroczyły wartość 243 mln zł, podczas gdy drugiej w tej klasyfikacji TP — niespełna 90 mln zł. Obroty akcjami PKN Orlen nie przekroczyły nawet 40 mln zł. Więcej zgromadził PC Guard (43 mln zł), którego kapitalizacja wynosi około 160 mln zł. To tyle co nic przy wartości rynkowej Orlenu 21 mld zł.

Słabo wypadły banki, z wyjątkiem PKO BP. Największy detalista w branży jako jedyny uchronił się przed spadkiem notowań. Akcje zdrożały o 0,4 proc., do 47,8 zł, gdy subindeks WIG-Banki poszedł w dół o 1,0 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Gracze leczyli kaca po środowej euforii