Gracze na GPW zaczęli znów kupować walory

Sebastian Gawłowski
09-04-2001, 00:00

Gracze na GPW zaczęli znów kupować walory

Pierwszy tydzień kwietnia nie był najszczęśliwszy dla giełdowych inwestorów. Mimo to na rynku pojawiają się pierwsze sygnały mogące zapowiadać rychły koniec bessy.

Poprawa koniunktury uzależniona będzie w dużym stopniu od sytuacji na amerykańskich parkietach, gdzie nadal trwa fala korekt prognoz finansowych obniżająca wiarygodność wielu czołowych światowych firm. Stąd należy oczekiwać, że ewentualne wzrosty będą miały w najbliższym czasie dosyć wybiórczy charakter i będą dotyczyły jedynie wybranych papierów. Tak jak ma to obecnie miejsce w przypadku Elektrimu.

Polityka wyważonej redukcji stóp procentowych prowadzona przez Rezerwę Federalną sugeruje, że skala recesji najpotężniejszej gospodarki na świecie nie wymaga drastycznych cięć, a tym samym wyprzedaż walorów można uznać za reakcję histeryczną. Również w Polsce kolejne redukcje stóp pozwolą nie tylko na częściowe odbudowanie popytu wewnętrznego, ale również osłabienie krajowej waluty, co w efekcie wpłynie korzystnie na wyniki spó- łek i ich wycenę rynkową. Pozytywne tendencje w rodzimej gospodarce nadal się utrzymują. Deficyt na rachunku bieżącym w ujęciu rocznym spadł do poziomu 5,7 proc. PKB, wobec 7,6 proc. w lutym 2000 r. Przed rokiem Polska stała na krawędzi kryzysu walutowego. Obecny poziom deficytu obrotów bieżących można określić jako bezpieczny.

Spadek inflacji w ujęciu rocznym jest tak duży, że zaczyna niepokoić specjalistów, którzy jeszcze rok temu prognozowali wzrost cen na blisko 12 proc. Ostatnie przewidywania zakładają spadek tego wskaźnika do 6 proc. w marcu. Mimo to informacje te pozostają w tle. Rynek zdążył się już przyzwyczaić do dobrych wyników na rachunku obrotów bieżących i coraz niższej inflacji. Wskaźniki makroekonomiczne nie determinują więc w zasadniczym stopniu koniunktury rynkowej na GPW.

Bohaterski Elektrim

Parkietowi brakuje zdecydowanego impulsu do wzrostów. Rynek porusza się w ostatnich tygodniach w trendzie bocznym. Stronie popytowej brak siły do zdecydowanego odbicia. Z kolei gracze, którzy w ubiegłym tygodniu skracali pozycje, nie wykazali aż takiej determinacji, aby przełamać istotne wsparcie wyznaczające od dołu ograniczenie obszaru konsolidacji. Obecna sytuacja jest trudna do oceny ze względu na Elektrim. Zbliża się termin zgromadzenia akcjonariuszy warszawskiego holdingu. Oczekuje się, że dojdzie na nim do istotnych rozstrzygnięć co do przyszłego kształtu giełdowego giganta. Handel papierami spółki zdominował obroty na ostatnich sesjach. Wszyscy zainteresowani aktywnie wzmacniali swoją pozycję w obliczu WZA wyznaczonego na 20 kwietnia. Popyt na papiery spółki odgrywającej istotną rolę w portfelach indeksów znacznie przyczynił się do obrony pozycji przez wskaźniki z rodziny WIG-ów.

Liderzy i maruderzy

Pierwszy tydzień kwietnia był udany dla posiadaczy akcji Polleny Ewy. Zapomniana spółka stopniowo wydostaje się z dna. Inwestorzy zainteresowali się walorami firmy po informacji, że chce ona wypłacić dywidendę. Dobrze zarobić można było na akcjach Oceanu, którego wycena jest w dalszym ciągu wypadkową nastrojów spekulantów. Na drugim biegunie znajdują się walory Netii. Spółka z grupy Telii boleśnie odczuła przecenę telekomów na świecie. Inwestorzy pozbywają się akcji również w obliczu zbliżającej się publikacji kwartalnych wyników. Netia ze względu na ogromne nakłady inwestycyjne może poważnie rozczarować graczy. Wśród najbardziej przecenionych walorów są akcje Chemiskóru i Murawskiego. Oba podmioty, wchodzące w skład tworzonej właśnie grupy medialnej, szykują kolejne akwizycje i agresywnie wchodzą na rynek prasowy.

Czekając na wyniki

Pojawiają się ostrzeżenia, że rynki amerykańskie mogą przejść jeszcze jedno załamanie po publikacji wyników finansowych za pierwszy kwartał. Zdyskontowanie słabej kondycji spółek pozwoli na odbicie giełd za oceanem w połowie roku. Trudno przewidzieć, jak ten negatywny scenariusz wpłynie na notowania w kraju. W krótkim terminie dużo zależeć będzie od wyników walnego Elektrimu. Widać natomiast wyraźnie, że rynek ma już dość spadków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gracze na GPW zaczęli znów kupować walory