Gracze z USA nie dostali dobrych wiadomości

Tadeusz Stasiuk
27-03-2008, 00:00

Srodowa sesja na amerykańskich giełdach znów toczyła się pod dyktando danych makro. Na dwóch najważniejszych parkietach dominowała podaż.

Negatywnie zaskoczył odczyt wskaźnika zamówień na dobra trwałe. Spadł on w lutym o 1,7 proc. O problemach amerykańskiego przemysłu dodatkowo przekonuje najwyższy od 1992 r. stan zapasów wyprodukowanych środków trwałych. Dopiero dane z rynku nieruchomości wyhamowały presję podaży. Liczba sprzedanych nowych domów spadła co prawda do najniższego poziomu od 13 lat, niemniej specjaliści oczekiwali gorszego wyniku.

Oliwy do ognia dolał prezes Caterpillara, producenta sprzętu budowlanego. Stwierdził on, że są już widoczne oznaki recesji. Większą siłę oddziaływania miały informacje o możliwym fiasku wykupienia Clear Chanel przez fundusze private equity. Problemem okazał się ponoć brak zgody banków na udzielenie kredytu wysokości 20 mld USD, z którego miała być sfinansowana akwizycja medialnego potentata. Zasugerowało to inwestorom narastanie problemów w sektorze finansowym.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gracze z USA nie dostali dobrych wiadomości