Grad chce otworzyć drzwi na Wschód

Anna Bytniewska
opublikowano: 15-02-2010, 00:00

Minister skarbu gotów jest zaakceptować ustalenia PGNiG i Gazpromu, ale śpieszyć się nie będzie.

Minister skarbu gotów jest zaakceptować ustalenia PGNiG i Gazpromu, ale śpieszyć się nie będzie.

Po wielu miesiącach negocjacji Rada Ministrów zgodziła się na zawarcie porozumienia między rządem Polski i Rosji. Ma ono otworzyć nową kartę w dziejach współpracy gazowej. Także na poziomie biznesowym polska strona rozpoczęła zatwierdzanie uzgodnień z Rosjanami. Rada nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) zaakceptowała porozumienie wynegocjowane przez trójkąt PGNiG — EuRoPol Gaz — Gazprom.

Koniec z kryzysami

Ostatnie słowo należy jednak do Aleksandra Grada, ministra skarbu, który zgodnie ze statutem PGNiG akceptuje strategiczne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju kontrakty tej spółki.

— Porozumienie międzyrządowe i umowa biznesowa między PGNiG zmienią obecnego kontrakt gazowy z Rosją. Na tę zmianę potrzebna jest zgoda ministra skarbu. Jeśli PGNiG o nią wystąpi, taką zgodę otrzyma. Opierając się na znanych mi warunki umowy wynegocjowanych w styczniu między PGNiG a Gazpromem uważam, że jest ona korzystna dla Polski i dla PGNiG — mówi Aleksander Grad.

Zdaniem ministra, nowy kontrakt uwolni nas od kryzysów w relacjach handlowych z Gazpromem. Nie będzie już pośredników w handlu gazem ze Wschodu.

— Kryzysy powtarzały się z chwilą, kiedy wygasały umowy krótkoterminowe z innymi dostawcami importowanego gazu [RosUkrEnergo — red.], którzy i tak mieli powiązania z Gazpromem. Teraz już nie będziemy na nie narażeni. Spółki wynegocjowały też rabat cenowy na rosyjski gaz w wysokości kilkakrotnie przewyższającej zobowiązania Gazpromu wobec EuRoPol Gazu — podkreśla Aleksander Grad.

W zamian Polska strona zgodziła się umorzyć dług Gazprom Exportu (spółka zależna Gazpromu) wobec EuRoPol Gazu.

— Na tym polegają negocjacje. Nie mogłem zaakceptować wcześniejszych ustaleń polegających na bezwarunkowym odstąpieniu od roszczeń, bo zależało mi na tym, żeby nie było to ustępstwo tylko z naszej strony. Nie mogłem pozwolić na taki kontrakt, dopóki nie udało się uzyskać obniżki ceny rosyjskiego gazu w trakcie styczniowej rundy negocjacji — mówi Aleksander Grad.

Czy rabat dla PGNiG przełoży się na cenę gazu dla przemysłu? Duzi odbiorcy gazu, także państwowi, narzekają, że w Polsce jest wyjątkowo drogi.

— PGNiG ma własną politykę cenową i jest elastyczne. Sprawę cen gazu zostawiam więc relacjom biznesowym między tą spółką a jej klientami — podkreśla Aleksander Grad.

Bezcenna stabilizacja

Minister skarbu nie zgadza się z tym, że umorzenie długu Gazprom Exportu może być działaniem na szkodę jego wierzyciela — EuRoPol Gazu.

— W zamian spółka ma zagwarantowane źródło przychodów, czyli tranzyt rosyjskiego gazu do 2045 r. i stały zysk netto w długim horyzoncie czasowym w wysokości 21 mln zł. Będzie on co roku waloryzowany o wartość inflacji. Z tytułu taryfy przesyłowej spółka do 2045 r. ma zapewniony zysk netto w wysokości 756 mln zł, a dodatkowe 4,5 mld zł w formie różnych opłat zasilą budżet państwa i samorządów — mówi Aleksander Grad.

Rosjanie dali nam w umowie gwarancje, iż nie zrezygnują w tym czasie z tranzytu gazu przez Polskę.

— Jedną z najważniejszych wartości tej umowy jest zagwarantowanie statusu Polski jako kraju tranzytowego na wiele lat. Te gwarancje są obwarowane sankcjami, ale o szczegółach nie mogę mówić — twierdzi minister.

Kiedy więc zaakceptuje aneks do obecnego porozumienia gazowego z Rosją?

— Nie ma w tym przypadku presji czasowej. Rosjanie już teraz dostarczają nam gaz w ilościach pozwalających uzupełnić nam braki w bilansie zaopatrzenia kraju w to paliwo — podkreśla Aleksander Grad.

Pod znakiem zapytania jednak nadal jest wysokość taryfy EuRoPol Gazu na 2010 r. Strona rosyjska złożyła wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki o jej zatwierdzenie w grudniu 2009 r. Regulator czeka z wydaniem decyzji na wpis w KRS. Chce mieć pewność, kto reprezentuje spółkę po zawieszeniu części jej zarządu 20 stycznia.

— Wstrzymywanie się przez URE z decyzją w sprawie taryfy EuRoPol Gazu z powodu braku wpisu w KRS uważam za prawnie nieuzasadnione — komentuje Aleksander Grad

Anna Bytniewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu