Grażyna Torbicka: Klasyka z nutą nonszalancji

Tomasz Jacyków, stylista
opublikowano: 26-06-2009, 00:00

Umiejętnie tworzy własny wizerunek — prosty i elegancki.

Jej ponadczasowy szyk to esencja dobrego smaku.

Królowa polskiej konferansjerki. Jedna z pierwszych w Polsce prezenterek-dziennikarek. Nosi się w dobrym stylu, który — mimo upływu lat — zmienia się niezauważalnie, bo elegancja i klasyka są zawsze w cenie.

Zwykle wybiera ubrania znanych marek, ale nie są to ciuchy, które krzyczą do nas z billboardów. Dodaje do nich piękną torbę bez wielkiego logo i ozdabia się oszczędną, świetnie dobraną biżuterią. Równie klasyczne jest uczesanie, którego dziennikarka nie zmienia od lat. Czasem w jej kreacjach pobrzmiewa jednak nuta nonszalancji — ale zawsze to tylko nuta.

Torbicka prowadzi wiele imprez publicznych,

więc często widuje się ją w szykownych sukniach wieczorowych. Polskich i zagranicznych projektantów: Macieja Zienia, duetu Paprocki Brzozowski czy Gosi Baczyńskiej. Wygląda w nich bardzo elegancko, ale… Jak każdemu, tak i jej zdarzały się wpadki, np. suknia z gorsetem i odsłonięte ramiona — a światło sceny jest bezlitosne...

Ta bardzo zgrabna, zadbana kobieta może być dla swoich rówieśniczek ideałem, do którego warto dążyć. Można ją określić słowami: Uroda, elokwencja i wzór do naśladowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jacyków, stylista

Polecane